Monthly Archives

5 Articles

pesymistyczny.pl

Jak padłem ofiarą sneatingu

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Do dziś żyłem sobie spokojnie w przekonaniu, że jestem szalenie sprytny w sprawach damsko męskich i do pewnego stopnia jestem odporny na damską dwulicowość. Może nie jestem wirtuozem sprytu, ale jakoś sobie daje radę w życiu. Tak było, tak o sobie myślałem, do chwili, w której z lektury artykułu dowiedziałem się, że padłem ofiarą sneatingu. Teraz mam o sobie inne zdanie.

pesymistyczny.pl

Teraz i dawniej

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

W domu moich byłych już dziś teściów na kominku, na eksponowanym miejscu, stała oprawiona w ozdobne ramki rodzinna fotografia. Zdjęcie wykonane przez profesjonalnego fotografa. Zrobiono je w czasach, kiedy ja już byłem a przynajmniej formalnie byłem, częścią tej rodziny. Zdjęcie przedstawiało upozowanych rodziców żony, moją żonę oraz jej brata. Tuż obok dużego rodzinnego portretu stało, postawione tam przez moją małżonkę, malutkie moje zdjęcie.  Tak się jakoś dziwnie wielokrotnie działo, że mój maciupci portrecik, to moje zdjęcie legitymacyjne oprawione w tanie ranki, raz za razem z niewiadomych przyczyn i w niewytłumaczalny sposób trafiało za to duże rodzinne zdjęcie. I to chyba dużo mówi o moim małżeństwie.

pesymistyczny.pl

Obok

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

W takich chwilach naprawdę ratuje mnie już tylko to, że staram się być ponad tym politycznym bytem. I choć nie odczuwam radości a raczej przerażenie czy smutek, to z ulgą patrzę na to, co od lat dzieje się w Polsce, bo jestem jednak obok tego. Nie stoję i nie stanę po niczyjej stronie. Możliwe, że winni nienawiści są tak zwani “jedni i drudzy”. Ale ja nie jestem po żadnej ze stron. Nie dam się w to wciągnąć.

pesymistyczny.pl

Więzieniem, więźniem i strażnikiem

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 1

Otacza mnie mrok. A raczej półmrok. Niewiele do mnie dociera światła ze świata na zewnątrz mojego pokoju. Przebija się głównie dźwięk. Przeważnie słyszę tylko szum ulicy. Odgłos silnika przejeżdżającego samochodu. Ryk syren i niebieskie światła karetek, wozów policji, straży pożarnej. Zza ściany dochodzi odgłos gwałtownie zamykanych drzwi. Kroki biegnącego po schodach. Ponownie kłapniecie drzwi wejściowych od klatki schodowej. Stłumione głosy z ulicy. Ten szum miasta jest ciągle obecny. Miasto, choć czasem wydaje się wyludnione, to jednak nigdy nie zasypia. Czuje zwątpienie. Wielkie zwątpienie. W siebie, w ludzkość, w świat.

pesymistyczny.pl

Moja rzeczywistość. Ja sam, nikt inny

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

A jeśli jestem tutaj sam? Jeśli to tylko ja i mój świat? Jeśli nie mam nic tylko to, co sam kreuje? Jeśli sam tworzę świat wokół mnie? To ja nadaje mu kształty. To moja wola tworzy całą rzeczywistość wokół mnie. To ja nadaje sens mojemu istnieniu lub tylko ja odpowiadam za jego bezsens. To moja wola stworzyła ten świat. To ja powstrzymuje tą całą iluzje rzeczywistości. Jestem tylko ja i moje postrzeganie. Moje doznania. Ja jestem twórcą i tworzywem. Jeśli tak jest to co wtedy?