Daily Archives

One Article

pesymistyczny.pl

Więzieniem, więźniem i strażnikiem

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 1

Otacza mnie mrok. A raczej półmrok. Niewiele do mnie dociera światła ze świata na zewnątrz mojego pokoju. Przebija się głównie dźwięk. Przeważnie słyszę tylko szum ulicy. Odgłos silnika przejeżdżającego samochodu. Ryk syren i niebieskie światła karetek, wozów policji, straży pożarnej. Zza ściany dochodzi odgłos gwałtownie zamykanych drzwi. Kroki biegnącego po schodach. Ponownie kłapniecie drzwi wejściowych od klatki schodowej. Stłumione głosy z ulicy. Ten szum miasta jest ciągle obecny. Miasto, choć czasem wydaje się wyludnione, to jednak nigdy nie zasypia. Czuje zwątpienie. Wielkie zwątpienie. W siebie, w ludzkość, w świat.