pesymistyczny.pl

Moje strachy

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Bardzo często mam poczucie nadciągającego niebezpieczeństwa. Nawet wtedy, gdy nic szczególnego mi nie zagraża odczuwam lęk. Ulegam przeczuciu nieuniknioności nieszczęścia. Mam, jak to się mówi, złe przeczucia. Od zawsze żyje w towarzystwie lęku. Strach, nawet jeśli jest irracjonalny, jest moim towarzyszem od zawsze, odkąd sięgam pamięcią. Zawsze się czegoś bałem, choć nie zawsze byłem i jestem w stanie określić, czego konkretnie się obawiałem i obawiam. Czasem jest to coś rzeczywistego a czasem to tylko moje urojenia, co wcale nie zmniejsza mojego lęku a nawet go wzmacnia.

pesymistyczny.pl

848

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Ja wiem, że to wszystko, co się wydarzyło, wydarzyło się naprawdę, ale tak gdzieś głęboko w sobie trzymam się kurczowo wiary, że to wszystko nie jest realne, że to wszystko tylko sobie wymyśliłem i jeśli bardzo będę tego chciał to obudzę się z tego koszmaru i znów będzie tak dobrze jak było. Będzie spokojnie. 

pesymistyczny.pl

Jak padłem ofiarą sneatingu

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Do dziś żyłem sobie spokojnie w przekonaniu, że jestem szalenie sprytny w sprawach damsko męskich i do pewnego stopnia jestem odporny na damską dwulicowość. Może nie jestem wirtuozem sprytu, ale jakoś sobie daje radę w życiu. Tak było, tak o sobie myślałem, do chwili, w której z lektury artykułu dowiedziałem się, że padłem ofiarą sneatingu. Teraz mam o sobie inne zdanie.

pesymistyczny.pl

Teraz i dawniej

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

W domu moich byłych już dziś teściów na kominku, na eksponowanym miejscu, stała oprawiona w ozdobne ramki rodzinna fotografia. Zdjęcie wykonane przez profesjonalnego fotografa. Zrobiono je w czasach, kiedy ja już byłem a przynajmniej formalnie byłem, częścią tej rodziny. Zdjęcie przedstawiało upozowanych rodziców żony, moją żonę oraz jej brata. Tuż obok dużego rodzinnego portretu stało, postawione tam przez moją małżonkę, malutkie moje zdjęcie.  Tak się jakoś dziwnie wielokrotnie działo, że mój maciupci portrecik, to moje zdjęcie legitymacyjne oprawione w tanie ranki, raz za razem z niewiadomych przyczyn i w niewytłumaczalny sposób trafiało za to duże rodzinne zdjęcie. I to chyba dużo mówi o moim małżeństwie.

pesymistyczny.pl

Obok

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

W takich chwilach naprawdę ratuje mnie już tylko to, że staram się być ponad tym politycznym bytem. I choć nie odczuwam radości a raczej przerażenie czy smutek, to z ulgą patrzę na to, co od lat dzieje się w Polsce, bo jestem jednak obok tego. Nie stoję i nie stanę po niczyjej stronie. Możliwe, że winni nienawiści są tak zwani “jedni i drudzy”. Ale ja nie jestem po żadnej ze stron. Nie dam się w to wciągnąć.

pesymistyczny.pl

Więzieniem, więźniem i strażnikiem

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 1

Otacza mnie mrok. A raczej półmrok. Niewiele do mnie dociera światła ze świata na zewnątrz mojego pokoju. Przebija się głównie dźwięk. Przeważnie słyszę tylko szum ulicy. Odgłos silnika przejeżdżającego samochodu. Ryk syren i niebieskie światła karetek, wozów policji, straży pożarnej. Zza ściany dochodzi odgłos gwałtownie zamykanych drzwi. Kroki biegnącego po schodach. Ponownie kłapniecie drzwi wejściowych od klatki schodowej. Stłumione głosy z ulicy. Ten szum miasta jest ciągle obecny. Miasto, choć czasem wydaje się wyludnione, to jednak nigdy nie zasypia. Czuje zwątpienie. Wielkie zwątpienie. W siebie, w ludzkość, w świat.

pesymistyczny.pl

Moja rzeczywistość. Ja sam, nikt inny

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

A jeśli jestem tutaj sam? Jeśli to tylko ja i mój świat? Jeśli nie mam nic tylko to, co sam kreuje? Jeśli sam tworzę świat wokół mnie? To ja nadaje mu kształty. To moja wola tworzy całą rzeczywistość wokół mnie. To ja nadaje sens mojemu istnieniu lub tylko ja odpowiadam za jego bezsens. To moja wola stworzyła ten świat. To ja powstrzymuje tą całą iluzje rzeczywistości. Jestem tylko ja i moje postrzeganie. Moje doznania. Ja jestem twórcą i tworzywem. Jeśli tak jest to co wtedy?

pesymistyczny.pl

Kochać poza kres

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Czym jest dziś moja miłość do Ciebie? To chociażby to, że nadal pamiętam, a wszyscy i wszystko przemawia za tym, że powinienem już dawno zapomnieć. A może moja miłość jest w tym, że nadal jestem Ci wierny w uczuciach? Choć przecież nikt mojej wierności nie potrzebuje i nikogo ona już nie obchodzi. Czym jest moja miłość do Ciebie? Jest ona w codziennej tęsknocie. W poczuciu porzucenia. W tym, że nadal Cię potrzebuje, choć przecież jesteś już tak daleko i nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. To pustka, którą po sobie pozostawiłaś w moim życiu. Teraz moja miłość to dojmujące poczucie, że nic i nikt Ciebie nie potrafi zastąpić.

pesymistyczny.pl

Świąteczny czas, czyli więcej chciałbym

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Nieodmiennie od kilku lat nachodzi mnie to moje „chciałbym” tak zawsze w okolicach świat. Może to sprawia ta atmosfera świąteczna? Te wszechobecne kolędy, te światełka, te bombki, choinki, mikołaje… Z pewnością to wszystko, choć nie tylko to, sprawia, że w tym okresie roku staje się jeszcze bardziej sentymentalny niż zazwyczaj. Taki wyraźniej świąteczny. Pojawiają się u mnie niewidziane tak na co dzień pragnienia.  To taki czas, w którym bardziej niż zwykle chciałbym być szczęśliwy, kochany, doceniany i jeszcze kilka temu podobnych nachodzi mnie pragnień.

pesymistyczny.pl

Ta moja łagodność

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Nieraz zadaje sobie pytanie skąd u mnie bierze się moja taktowność, że nie zadaje trudnych pytań. Nie krytykuje. Nie wypominam. Wręcz przeciwnie. Odpuszczam wszelkie przewiny i zapominam. Skąd u mnie ta łagodność, że nie wygarniam całej prawdy a maskuje ją półsłówkami i niedopowiedzeniami. Jest przecież we mnie odwaga, żeby mówić prawdę i tylko prawdę, ale w stosunku to tych kilku przyjaciół, którzy są nadal przy mnie jestem łagodny jak baranek. Nie chce nikogo urazić. I przyjmuje razy ich krytyki ze spokojem wartym lepszej sprawy.