Euro wstyd 2012

Obublikował pavvel dnia

Może już czas najwyższy przyznać,że niestety w piłce nożnej nasi chłopcy nie są najlepsi. A może inaczej. Należyw końcu powiedzieć to wprost, ogłosić to Urbi et Orbi, że nic z tej naszej grypiłkę nie będzie. Czas się przyznać do totalnej porażki. Pogodzić się z prawdą.Może należy na dziesięć lat zawiesić ligę, nie brać udziału w rozgrywkachmiędzynarodowych i zacząć wszystko od początku, czyli od szkolenia przyszłychpiłkarzy. I dopiero po latach znów powoli wracać z nowymi siłami. Może już czasprzerobić stadiony, aby służyły innym celom sportowym i nie budować nowych, bo,po co? Od stadionów za miliony, talentu nam nie przybędzie. Fakt, ja się na tymnie znam, więc pozwolę sobie na krytykę tak z punktu widzenia zupełnegolaika.  No, bo przecież jak ktoś wydajena budowę aren piłkarskich kilkanaście milionów złotych z naszej wspólnejpaństwowej kasy to ja, choć się na tym jak już pisałem nie znam, to i tak mamprawo zabrać głos w sprawie. Mam wrażenie, że nawet jakby ogłoszono rok modłóww intencji naszej reprezentacji, to i tak nic by nie wymodlono. Może należy przyznaćsię, że zdecydowanie lepsze wyniki osiąga nasza „reprezentacja”, gdy walczy międzysobą ( i z kim się tylko da) lub z policją na trybunach, niż ta zwyczajna reprezentacja,która gra na murawie. Może powinniśmy zbiorowo i narodowo przyznać się, że to sportnie dla nas.  Śmieszą mnie niezmiernie teciągle od nowa ogłaszane ostateczne rozwiązania kwestii burd kiboli nastadionach. I tym razem to jest tak, jak walka z kryzysem. W naszym krajuzmieniają się rządy a nawet systemy polityczne, a on, ten kryzys, jest z nami,choć ciągle z nim walczą nasi politycy i urzędnicy. Teraz znów kolejną bezwzględnąwalkę z pseudokibicami zapowiedział komendant główny policji. Stwierdził, żewszyscy, którzy brali udział w burdach podczas meczu reprezentacji Polski wKownie będą ukarani. – Te osoby mogą żegnać się z wejściem na stadiony -zapowiedział. I jak pewnie do tej pory z tym bywało, na zapowiedziachsię skończy. Bo w zapowiadaniu i planowaniu jesteśmy prawdziwymi mistrzamiświata. Nasza reprezentacja została rozgromiona podczas meczu z Litwą. Naporażkę mogła wpłynąć wizyta pań do towarzystwa u kilku piłkarzy – donosiinternetowe wydanie tabloidu Fakt. – Jestem święcie przekonana, że takiezajścia nie miały miejsca – odpowiadała na te zarzutu rzeczniczka Polskiego ZwiązkuPiłki Nożnej na antenie TVN24. To pierwsze, o tej walce z chuligaństwemstadionowym, plus to drugie o paniach do towarzystwa ma dla mnie taki samwydźwięk. Że pozwolę sobie na wulgaryzm, to tylko takie pieprzenie.  Pamiętam jak w dniu ogłoszenia tego, żejesteśmy organizatorem euro 2012 wyraziłem swoje wielkie wątpliwości czy nas nato stać. Pamiętam jak napadło na mnie kilku moich kolegów, wmawiając mi dosadnie,że nie mam racji, bo to nasze największe zwycięstwo. – Wiecie jak bardzo kochampiłkę nożną. Ale gdybym miał coś do powiedzenia, powiedziałbym: -Nieorganizujmy Mistrzostw Europy, nie stać nas na to – stwierdził nasz premier. Iokazało się, że po kilku latach to ja miałem rację. Nie dość, że nie potrafimygrać w piłkę to jeszcze, aby pokazać jak jesteśmy w tym kiepscy, zbudowaliśmy wtym celu stadiony za miliony, żeby wszyscy dokładnie zobaczyli jak nas gromią.