Zachęta w prezencie

Obublikował pavvel dnia

– Plan jest taki, że pieniądze z OFE chcemy przekazać Polakom – tłumaczył wicepremier Mateusz Morawiecki prezentując nowe plany rządu. Jednak niech nie ulega złudnej nadziej ten, kto uwierzył, że dostanie swoje pieniądze oszczędzone w funduszu emerytalnym do ręki i będzie mógł z nimi zrobić, co zechce. Tak dobrze to nie będzie. Pieniądze z Otwartych Funduszy Emerytalnych są środkami publicznymi, co usankcjonował zeszłorocznym orzeczeniem Trybunał Konstytucyjny, więc należą do państwa i do nikogo więcej. To urzędnik z politykiem będzie decydował jak je lepiej spożytkować dla Twojego dobra.

Według rządowego planu otwarte fundusze emerytalne miałyby jedną czwartą kapitału, czyli około 35 mld zł, oddać w formie gotówki do funduszu rezerwy demograficznej. Natomiast 75 procent aktywów OFE, ulokowanych w akcjach miałoby trafić, jako papiery wartościowe do III filara.

Dwa lata temu słyszałem od ówczesnej opozycji, która teraz jest u władzy, o „skoku na kasę”, „grabieży prywatnych pieniędzy przyszłych emerytów”, takie oskarżenia pojawiły się, gdy rząd PO-PSL postanowił, że fundusze emerytalne zastały z OFE przeniesione do ZUS. Wszyscy Ci, co przed dwoma laty głośno kłapali dziobami o złodziejstwie teraz siedzą cicho. Jak widać wszystko zależy od punku siedzenia, w tym przypadku zasiadania w rządzie lub w opozycji.

Prezes prawych i sprawiedliwych zaraz po wyborze na stanowiska szefa partii powiedział, że on wie znacznie lepiej jak dobrze wykorzystać pieniądze, które jeszcze są w OFE, „w ten sposób, żeby każdy z tej sumy, każda rodzina, każde gospodarstwo domowe, 16 milionów ludzi, dostało jakąś sumę”. Zapomniał tylko dodać, że – jak pisałem na wstępie – nikt nic nie dostanie w gotówce, na wszystkim łapę położy państwo.

Pieniądze zgromadzone w OFE są w rozumieniu prawa zwykłymi podatkami i nie tworzą gotówkowej oszczędności. Tam na tych kontach są i nadal będą tylko liczby, wartę tyle ile przeszły rząd będzie chciał żeby były wartę, nic więcej. To co fizycznie tam się znajduje i można to zamienić na gotówkę zagarnie teraz państwo. A gdy to zrobi to natychmiast wyda na swoje cele doraźne lub na realizacje obietnic wyborczych. Ty, szaraku obywatelu, zbierasz na funduszach emerytalnych tylko obietnice, tam nie ma żywej gotówki, tam znajdą się tylko zapewnienia, że ktoś kiedyś, jakiś urzędnik z przyszłości to, co się będzie należało wypłaci, w przyszłości. Ale pewności, że tak się stanie nie ma żadnej.

Prezes PiS-u podkreślił, że „te pieniądze będą dla nich nie do wyjęcia, (ale) do oszczędzania”. – Musi być wielka zachęta do oszczędzania – podkreślił. – To będzie taki wielki prezent dla społeczeństwa, a jednocześnie to będzie zachęta – dodał prezes PiS. Ciesz się więc z prezentem obywatelu. Co prawda nie dostaniesz nic, nic nie będzie Ci zagwarantowane, ale to przecież – jak podkreślił prezes – jest „zachęta” i to Ci musi wystarczyć jako „prezent” .