Niewytłumaczalna nagość

Obublikował pavvel dnia

Życie potrafi jednak zaskakiwać. Jako wielki fan telewizji, która jak już to wielokrotnie w tym miejscu podkreślałem stanowi moje okno na świat, zmuszony jestem do oglądania reklam. Poza tym, co lubię oglądać. Nie da się od reklam uciec, więc trzeba się do nich przyzwyczaić.  Są przecież nierozerwalną częścią telewizyjnego biznesu. Są reklamy lepsze i są te gorsze.Osobną kategorie stanowią te reklamy, które zawierają goliznę. Goła baba w telewizyjnej reklamie to jeszcze u nas przejdzie, ale jak pojawi się na ekranie goły facet … to dopiero wielkie zgorszenie. Jako mężczyzna bezdzietny, nie mam, na co dzień możliwości obserwacji małoletnich przed ekranem. Ale znam bardzo wiele osób, które dzieci posiadają i wiem od nich, że należy pilnować, aby pociechy nie oglądały telewizji w nadmiarze. A gdy już zasiądą przed telewizorem to trzeba przypilnować,aby oglądały raczej takie programy czy kanały, które są dla najmłodszych przeznaczone. Ja to wiem i moi znajomi, którzy są rodzicami, też o tym wiedzą.Ale najgorsze jest wtedy, gdy któraś mama o tym nie wie i dopuści do tego, że jej małoletnia córka zobaczy w telewizji reklamę z gołym panem. To już jest zdecydowanie najgorsza możliwość, że wszystkich. W niczym nie można tego porównać do obrazów wojen czy relacji z klęsk żywiołowych, które mogłoby zobaczyć dziecko. Goły mężczyzna na ekranie jest gorszym złem niż kilkuminutowa relacja z obszarów objętych wojną z trupami w tle. Bo golizna na ekranie to zło największe. Komisja Etyki Reklamy oddaliła skargę na spot telewizyjny Radia ZET– przeczytałem dziś na jednym z portali internetowych. W proteście zarzucono pewnej reklamie tego radia, że pokazany w niej nagi mężczyzna to nieodpowiedni widok dla dzieci. Znam ten spot bardzo dobrze i raczej nie zauważyłem, aby pokazany tam facet machał swymi klejnotami do dzieci zgromadzonych przed ekranem. A tu proszę,jakie życie jest zaskakujące. Ten nagus z reklamy, co to zakrywa dłońmi skrzętnie to, co tam ma między swymi nogami zgorszył pewną trzyletnią dziewczynkę zgodnie z relacją jej mamy. A w zasadzie nie tyle ją, co jej mamusię. Matka owa poczuła się tak wielce zniesmaczona tym przejawem permanentnej pornografii, bonie mogła w żaden sposób wytłumaczyć dziecku obrazu gołego mężczyzny na ekranie. Fakt to straszliwe! Jak dziecku wytłumaczyć, że panowie pod ubraniem są nadzy? Akcja reklamy, o której tu mowa dzieje się w szpitalu, gdzie na łóżku czekając, pewnie na jakiś zabieg, spoczywa golas. To tak zbulwersowało matkę trzyletniej dziewczynki, że musiała się jej skargą zająć aż komisja etyki.Twórcy spotu pokazali, że czasami lekarzowi musimy pokazać się nago. Ot i całe wytłumaczenie,które polecam niezaradnej mamusi trzyletniej dziewczynki. Proste, ale nie dla wszystkich jak się okazuje. Tego nie mogła matka wytłumaczyć dziecku, ale skargę to już napisać umiała. Faktycznie to przecież niewytłumaczalne żeby goły facet leżał na łóżku.  A ja myślałem, że to taka niewinna reklama, żartobliwa, zadziorna… a tu się okazało, że podstępnie byłem epatowany pornografią. Cóż ja dorosły, a ile dzieci zostało uświadomionych o tym, że mężczyzna zdejmując ubranie stanie się goły.  Skandaliczny skandal.  Proponuję tez zakazać bajki o królu, co to był nagi. Przecież to istna pornografia niewytłumaczalna dla trzyletnich dziewczynek.