Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

O homo zagrożeniach płynących z bycia organistą

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 11

Największy odsetek gejów jest wśród organistów, muzyków grających na organach – przekonywał Paul Camerom na wykładzie współorganizowanym przez urząd miejski mojego prowincjonalnego miasta. Ten kultowy działacz antygejowski mówił to do garstki słuchaczy a tłumaczka musiała wręcz namawiać zebranych do nagrodzenia amerykanina brawami przed i po wykładzie.

 

Może to niesprawiedliwe, że zaczynam od tej właśnie wypowiedzi dr Cameroma, bo nawet tłumaczka starała się przekonać słuchaczy, że te słowa to tylko żart. Ja jednak odniosłem wrażenie, że Cameron mówił zupełnie poważnie. – Czy jest jakąś grupa zawodowa, w której jest najwyższy procent gejów? – zapytał wiceprezydent mojego miasta (!).

– Najwięcej gejów jest wśród organistów, moja znajoma należąca do amerykańskiego stowarzyszenia ludzi grających na organach zapewniała mnie, że nie spotkała jeszcze organisty, który nie byłby gejem – mogliśmy usłyszeć w odpowiedzi od dr Camerona.

 

Spotkanie z amerykaninem zorganizował Wydział Edukacji i Sportu Urzędu Miejskiego, Duszpasterstwo Rodzin oraz Dwumiesięcznik „Polonia Christiana”. I tak oto, w części za pieniądze podatników, około 50 osób w większości nauczycieli oraz dziennikarzy zebranych w sali miejskiego ośrodka kultury mogło się dowiedzieć od Amerykanina, że: homoseksualiści jako ludzie nie są zdolni do prokreacji oraz gorzej wychowują dzieci i wręcz je krzywdzą. Mogli też usłyszeć, że geje przenoszą choroby weneryczne i przez to społeczeństwo musi ponosić koszty ich leczenia. I wiele więcej takich poglądów. A ja się czasem zastanawiałem czy mając poglądy takie, jakie mam nie jestem przypadkiem homofobem. Teraz już wiem – jestem chyba dość liberalny. Ale na tle poglądów Camerona łatwo być liberałem.

 

Paul Cameron powołując się głównie na badania z lat trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku wysnuł wniosek, że sprawcami jednej trzeciej przypadków molestowania seksualnego są geje. A największym zagrożeniem dla ludzkości są gejowscy nauczyciele. Przytoczył wiele przykładów molestowania uczniów przez nauczycieli gejów. Opierając się także na badaniach prowadzonych przez naukowców homoseksualnych. Ciekawe tylko, dlaczego te badania robione przez gejów nie były odrzucane przez Camerona od razu. Jeśli są taki zagrożeniem dla społeczeństwa to jak można powoływać się na badanie prowadzone przez naukowców, których Amerykanin skazuje na banicje społeczną.

 

Cały wykład był fantastycznym wręcz przykładem manipulacji faktami i wynikami badań. Miałem wrażenie, że jakby pan doktor z ameryki był bardziej opalony, niższy i częściej chichotał to jak nic mógłby uchodzić za pewnego polskiego polityka, który z sejmowej mównicy oskarżał wszystkich swych adwersarzy politycznych o straszliwe zbrodnie. W takiej samej mierze Cameron udowadniał swoje tezy na przykładach, których nikt ze słuchaczy w żaden sposób nie mógłby zweryfikować na miejscu.

 

Paul Cameron w swych poglądach na homoseksualizm jest skrajny. Uważam, że każdy ma prawo głosić swoje przekonania jak i gdzie chce. Jednak może nie koniecznie powinny się w to głoszenie angażować władze mojego miasta. Wolałbym żeby władze były bardziej sterylne w swych poglądach politycznych. Bo to, że jedna opcja polityczna wygrała wybory wcale nie znaczy, że wszyscy w mieście te poglądy podzielają.

 

Amerykanin w swym wykładzie odnosił się do starożytnej idei, w której jednostka jest podporządkowana społeczeństwu, każdy powinien więcej produkować niż konsumować oraz wszyscy powinni się na potęgę rozmarzać.

Ciekawe, bo jeśli jak mówił pan doktor nie bardzo możemy rozpoznać geja wśród nas, jeśli sam się nie ujawni to według „starożytnych” wyznaczników wielu jest gejów wśród nas. Bo jeśli bardziej wierzysz w to, że jesteś podmiotem w społeczeństwie, że społeczeństwo czy państwo służyć ma twemu dobru a nie na odwrót to zgodnie z logiką Camerona jesteś zagrożony homoseksualizmem. Jeśli jesteś np. politykiem i tak naprawdę nic nie tworzysz a tylko konsumujesz w zastraszającej ilości to jak nic blisko ci do gejostwa. W tym kontekście zrozumiale jest, więc pytanie wiceprezydenta moje miasta przytoczone na wstępie, jak nic sprawdzał czy przypadkiem polityk nie jest zawodem zagrożonym homo zarazą. I na koniec, jeśli ktoś nie chce mieć dzieci z wyboru a żyje w związku z kobietą to czy ta para to ukryty gej i lesbijka? Zrobiłem dokładnie to, co na całym wykładzie robił doktorek z ameryki, czyli manipulowałem. I jest to przykład, że można na tych samych słowach, faktach i badaniach oprzeć dwie skrajnie i przeciwstawne teorie.

 

Każdy ma prawo do własnych poglądów. I każdy ma prawo do ich swobodnego głoszenia. Ja jednak z niepokojem myśle, jak bardzo jest zagrożony homoseksualizmem pewien mój znajomy, który choć ima się wszelkich i różnorakich zajęć jest też o zgrozo… organistą w kościele.