Nowe przywileje dla klasy próżniaczej

Obublikował pavvel dnia

W teoretycznym państwie, czyli w takim, w którym przyszło nam żyć, najlepiej zostać politykiem lub urzędnikiem ewentualnie samorządowcem. Wszyscy zdajemy sobie sprawę że taka praca państwowego nadzorcy nad społeczeństwem wymagająca wielu wyrzeczeń, więc pewnie, dlatego w Polsce jest tak bardzo dobrze chroniona przez prawo.  To praca elitarna. Nie każdy może tak od razu zostać urzędnikiem czy politykiem, bo na przywileje trzeba zasłużyć. Jak to w korporacji, trzeba być bezwzględnym. Trzeba piąć się po szczeblach kariery. Ale jak już wodzowie kandydata namaszczą, a on ucałuje odpowiednią ilość pośladków, ma odrobine szczęścia i bezczelności to możesz zostać politykiem. Może pracować z najlepiej chronionym zawodzie w Polsce. A teraz dodatkowa zachęta aby podjąć się tych trudów: polscy parlamentarzyści planują zwiększenie własnej ochrona przed utratą pracy oraz mniej jawności we własnych oświadczeniach majątkowych.  To nowa propozycja senatorów. Chęć do przyznania sobie specjalnych przywilejów dopadła też samorządowców. Część wójtów, burmistrzów oraz prezydentów chciałaby aby po kilku kadencjach, jeśli nie zostali ponownie wybrani, przyznawać im prawo do emerytury – poinformował Portal Samorządowy.

Przecież nie może być tak, że Ci wybrańcy narodu po trudach i znojach walki o lepszą świetlaną przyszłość narodu mogliby pozostać bez środków do życia. Nie po to się tak męczyli, tak starali, żeby teraz w pośredniaku z pospólstwie wystawiać. Oto właśnie chcą zadbać polscy senatorowie. Tego chcą samorządowcy.  Senacki projekt daje byłym parlamentarzystom jeszcze większe gwarancje zatrudnienia niż mają obecnie. Teraz prawo chroni tylko posady posłów i senatorów, tzw. zawodowych, którzy wzięli bezpłatny urlop w miejscu pracy. Gdy odejdą z parlamentu, pracodawca musi z powrotem ich przyjąć na dawna posadę, a w ciągu dwóch lat nie może ich ani zwolnić, ani obniżyć im pensji. Chyba, że uzyska na to zgodę prezydium Sejmu lub Senatu.

Teraz podobne zasady ochrony przed ewentualnym zwolnieniem miałyby dotyczyć posłów i senatorów, którzy wykonywanie mandatu łączą z pracą zawodową, czyli tych niezawodowych. Czyż to nie piękne, że tak o siebie dbają? Ale to jeszcze nie koniec dobrodziejstw płynących z pracy dla narodu. Senacki projekt przewiduje, bowiem ponadto, że parlamentarzyści mieliby nie podawać już w oświadczeniach majątkowych informacji o wartości swoich domów czy gruntów. Bo i po co ludzi denerwować?  Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal – jak to mówią.

Matematyk, statystyk, biolog, informatyk, analityk systemów komputerowych, historyk, socjolog, projektant przemysłowy i księgowy – te zawody tworzą pierwszą dziesiątkę najlepszych zawodów świata. Listę opublikował portal CareerCast.com. Ja dodałbym jeszcze do listy polskiego parlamentarzystę oraz samorządowca. I te właśnie zawody powinny tą listę otwierać, bo gdzie tam jakiemuś matematykowi czy księgowemu do polskiego posła, prezydenta miasta, wójta czy senatora.