Pakt ze świętym gwarancją bezpieczeństwa
Wyczytałem w poważnym periodyku, że spożywanie alkoholu ma silny związek z ryzykiem zachorowania na siedem nowotworów złośliwych. Według autorów artykułu mam duże szanse zejść z tego świata zachorowawszy złośliwie, bo przecież jako hobbista entuzjasta w dziedzinie spożywania jestem w podwyższonej grupie ryzyka. Co prawda mogę teraz stwierdzić filozoficznie, że na coś trzeba umrzeć i przestać się przejmować, ale mogę też zawszeć pakt ze świętym i od razu poczuć się lepiej i co najważniejsze bezpieczniej.
Ja tam bardzo religijny nie jestem, ale jako Polak nie uniknąłem wychowania na katolika, więc jeśli tylko najdzie mnie taka ochota to mogę się przecież powołać na istotę wyższą. Taka to już moja narodowa tradycja i przeznaczenie. Może czas najwyższy poszukać sobie odpowiedniego świętego, który mino moich rozlicznych wad, ze spożywaniem włącznie, zachowa mnie w przyzwoitym zdrowiu?
Tak, wiem, że to może się wydawać dość zwariowanym pomysłem, takie szukanie świętego z którym zawrę pakt, ale przecież to nie ja wymyśliłem, ja tylko biorę przykład z jaśnie nam panujących. Podobno najbardziej szczęśliwi ludzie to chorzy psychicznie, którzy nie zdają sobie sprawy z własnej choroby. Gdy tak przyglądam się zachowaniu rządzących naszą Najjaśniejszą, to dochodzę do wniosku, że tam takich szczęśliwców jest co niemiara. Dlatego to chyba nikogo nie zdziwi, że chciałbym równać do tych wzorców i też być takim wybrańcem losu.
– Mamy zawarty pakt z ojcem świętym Janem Pawłem II, który od początku patronuje temu wielkiemu świętu młodych ludzi i myślę, że takiej sytuacji absolutnie nie będzie. Jesteśmy ludźmi dużej wiary, nie lękamy się – stwierdziła Beata Kempa pytana o bezpieczeństwo miejsc gdzie odbędą się główne uroczystości Światowych Dni Młodzieży. Pytana, czy gwarancję daje nam Jan Paweł II, odpowiedziała: – I służby, i Jan Paweł II.
Teraz, gdy zacytowałem wypowiedz szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, chyba jest dla wszystkich najzupełniej jasne, że i ja chciałbym zawszeć pakt ze świętym. Jako Polak, a co za tym idzie z przypisania katolik, mam chyba do tego prawo. Zawrę pakt i już nie będę się niczego i nikogo lękał. Tylko zastanawiają mnie te służby, bo świętego do paktu to z łatwością znajdę, gorzej ze służbami, ale one zapewne znajdą mnie szybciej niż ja je znajdę, więc od razu poczułem się bezpieczniej.
