Się zdarza

Obublikował pavvel dnia

Wiedziałem, że na jednej butelce się nie skończy. Spraw – ogólnie rzecz ujmując – ludzkich nie sposób omawiać na trzeźwo. Toż to przecież już starożytni Rosjanie mawiali ze znawstwem, że „biez wodki nie razbieriosz”. Dlatego, gdy tylko wykryliśmy braki w zaopatrzeniu, nie pozostało nam nic innego jak udać się do najbliższego monopolowego w celu nabycia większej ilości alkoholu i do tego kilka odpowiednich utensyliów pozwalających na przyjemne kontynuowanie naszej rozmowy o boleściach duszy ludzkiej, o kobietach, które nas zostawiły, (bo to złe kobiety były), czyli ogólnie rzecz ujmując o nieszczęsnej naszej doli, która przypadła mam w udziale z wyroku stwórcy lub jak kto tam woli w wyniku ewolucji.

– Czy masz świadomość, drogi przyjacielu, że poza światem romantycznej literatury kobiecej, każdy związek lub relacja damsko – męska wcześniej czy później się kończy? – zapytałem, gdy znów zajęliśmy nasze miejsca przy stole obrad. Niechętnie i z pewnym ociąganiem, ale jednak przyznał, że jest tego świadom. A jako zatwardzały pesymista dodał, że nawet zakładał taki scenariusz rozwoju wypadków życiowych. Ale zawsze to, co innego jest zakładać coś teoretycznie i co innego przeżyć i doświadczyć na własnej skórze.

– Najbardziej nie cierpię takich wujciów i cioć „dobra rada”, co to przy każdej okazji przekonują człowieka o tym, że nie warto rozpamiętywać, że jak się skończyło, to już definitywnie z tym koniec i że najlepiej iść dalej. Nawet nie wiesz pan, drogi przyjacielu, jak denerwują mnie przeokropnie tacy, co to uważają, że nic tylko się nad sobą użalam i że najlepiej byłoby dla mnie gdybym znalazł sobie nową miłość, w sensie nową kobietę – wyznał a następnie wypił, co miał nalane, przepił, zakąsił korniszonkiem i dodał:

– A co to jest grzyb prawdziwek, który przy odrobinie szczęścia można znaleźć w lesie na grzybobraniu żebym ja miał jej szukać, tej miłości i ją znaleźć? Czy to są dwa grosze znalezione przy sklepie, które sprawiają radość nawet swą mizernością nabywczą? Szukanie miłości jest… no jest po prostu głupie. Miłości nie można przecież znaleźć… To się po prostu zdarza, tak samo z siebie – zakończył sięgając jednocześnie po butelkę, bo jak wiadomo na boleści duszy i na straconą miłość najlepsza wódka.