Tag Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Już kuferek stoi zrychtowany

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Kryj się! – szepnął przyjaciel pociągnąć mnie za sobą w najdalszy z najdalszy, najciemniejszy kąt bramy. – Co jest? Przed kim się chowamy – spytałem również szeptem dostosowując się do niecodziennej sytuacji. Ukrywaliśmy się w cieniu kamienicy w której mieszkał, przywarci do muru, niewidoczni dla przechodniów na ulicy. – O jest, idzie ten cholernik – rzekł cichutko przyjaciel wskazując wzrokiem na wchodzącego do bramy. Był to osobnik w ciemnej kurtce, w czapce na głowie oraz z wielką torbą przewieszoną przez ramie. – To listonosz – bardziej stwierdziłem niż zapytałem. – Cicho, bo nas zauważy – usłyszałem w odpowiedzi – kryj się.

Gdy doręczyciel po dokonaniu czynności które są przypisane jego powinnością zawodowym opuścił już bramę a mój przyjaciel przestał się obawiać, zapytałem o przyczynę jego dziwnego zachowania.  Przyjaciel bez słów wyciągnął z kieszeni kartkę papieru a następnie drżącymi dłońmi podsunął mi pod nos. – Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza w najbliższych dniach sprawdzić możliwość mobilizacyjną polskiej armii. Gdy otrzymasz wezwanie do skrzynki, za 4 godz. musisz stawić się w jednostce! – przeczytałem wydruk artykuły z lokalnego portalu informacyjnego.  Zdziwiłem się, bo wiedziałem dobrze, że mój przyjaciel podobnie jak ja nigdy w wojsku nie był, więc nie rozumiałem zagrożenia. – Karty mobilizacyjne zostaną rozdysponowane przez listonoszy Poczty Polskiej, wójtów, burmistrzów oraz policjantów. Każdy kto otrzyma dokument w ciągu czterech godzin będzie musiał stawić się na ćwiczeniach z dowodem osobistym, książeczką wojskową oraz zdrowia – przeczytał tym razem przyjaciel z przerażeniem w głosie. No teraz w końcu zrozumiałem dlaczego unika mundurowych w tym listonoszy Poczty Polskiej. – Cztery godziny! A ja nawet nie wiem gdzie jest moja książeczka wojskowa, nie mówiąc już o tej na zdrowie – żalił się przyjaciel.

– Nas nie wezmą w kamasze, za starzy jesteśmy – starałem się go uspokoić. – Nieprawda, mogą. Wojsko może powołać wszystkie osoby, które mają odpowiednią kategorię zdrowia i są w wieku od 18 do 60 lat – przeczył ze swej karteczki i poinformował mnie podnosząc rangę tych słów, że to powiedział sam generał. Faktycznie, mogli nas powołać. Łapaliśmy się i w kategorii wiekowej i w kategorii zdrowia.

– No, jeśli tak, to trzeba być przygotowanym – powiedziałem – pamiętam z dzieciństwa jak starsi koledzy szli do wojska to zawsze byli pijani w sztok. A my przecież mamy teoretycznie cztery godziny, aby się doprowadzić do stanu godnego rezerwistom wezwanym na służbę. Tradycja przecież zobowiązuje.