Do sklepu proszę wchodzić pojedyncza
Tak mnie teraz naszło, że od czasu ogłoszenia przez premiera Narodowego Stanu Wyjątkowej Paniki oddaje się studiom i obserwacji zachowań moich współplemieńców w czasie zarazy. Ja osobiście nie jestem w grupie ryzyka, więc nie mam zakazu opuszczania norki. A i w norce jakoś tak usiedzieć nie mogę. Bo jak wspomniałem, czym więcej muszę, tym więcej nie chce. Czytaj więcej
