Piwo na rocznicę
Po tych dwudzieści paru latach życia w oparach nowej polityki historycznej i dodatkowo przeszkolony kilkoma miesiącami dobrej zmiany, tak we mnie wzrosła świadomość prawdy historycznej, że nawet dobrze pamiętając jak drzewiej bywało, to teraz często łapie się na tym, że zaczynam wątpić zastanawiając się czy mnie przypadkiem pamięć mnie myli.
– W tamtych czasach piwo było praktycznie nie do zdobycia – przekonywał mnie onegdaj pewien jegomość znacznie ode mnie młodszy. – W sklepach nic nie było, tylko ocet i musztarda – dodał z wielką pewnością. Nie oponowałem, bo jak już zaznaczyłem na wstępie, często sam zaczynam mieć wątpliwości, co do tego, co jest prawdą, a co nią nie jest. Czytaj więcej
