Tag Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Czy życie w Rosji na trzeźwo okaże się nie do przyjęcia?

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Czy ktoś z czytelników pamięta jeszcze taki stary dowcip: dlaczego upadł Związek Radziecki? Ano, dlatego że jak zabrakło w sklepach wódki, to naród rosyjski wytrzeźwiał i zapytał gdzie jest Car batiuszka. Teraz jest nowa władza na Kremlu. A jakoś tak zawsze bywa za tą naszą wschodnią granicą, że z demokracji u nich zawsze wychodzi tam demokracja jakaś taka nie do końca klasyczna, tylko taka na rosyjską modłę. A to socjalistyczna ta demokracja im wyszła, a to jelcynowska, to znów putinowska. Zawsze te nasz wielki brat słowiański ma własną drogę, którą podążą. To znaczy władza tam ma jakiś ustalony cel. Bo masy narodu to raczej są rządzone, a niepytane o zdanie. I tym właśnie moim zdaniem rożni się demokracja rosyjska od tej klasycznej.

 

Pewnie nie tylko tam tak jest, że formy rządy, choć demokratyczne, to coś tak nie bardzo z demokracją mają wspólnego. Ale że to u nas jakoś tak się często zdarza, że trzeba iść przez zboże, bo we wsi Moskal stoi – że pozwolę sobie na lekką parafrazę wieszcza Adam – to nas bardziej interesuje ta bliska zagranica, czyli Rosja. Ale ja nie o formach rządów chciałem dziś pisać, a o rzeczy bliższej rosyjskiej duszy – a mianowicie o wódeczce. W kontekście żartu, który przytoczyłem na początku, bardzo przeraziły mnie prasowe doniesienia, że w Rosji zaczęły obowiązywać ceny minimalne na wódkę wprowadzone w ramach prowadzonej przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa kampanii walki z alkoholizmem. No i zrobiło się strasznie. Bo choć te ceny minimalne są z nazwy, to raczej nie ma być taniej tylko drożej.

 

Rosjanie świętują Nowy Rok i prawosławne Boże Narodzenie a tu ich własny rząd i ich własny prezydent taki im podarek zgotowali. Cena najtańszej półlitrowej butelki wódki będzie teraz niemal dwa razy wyższa i wyniesie 89 rubli, czyli około 8 złotych. Czyli prawie trzy dolary, jak kto woli ten system walutowy. Zważywszy, że przeciętna rosyjska pensja to ponad osiemnaście tysięcy rubli, a najtańsza wódka kosztowała około pięćdziesięciu rubli to łatwo obliczyć, że przeciętny Rosjanin do tej pory mógł zakupić około 368 butelek najtańszej wódki. Od nowego roku, za te same pieniądze, przeciętny Rosjanin będzie się mógł zabawić już tylko przy dwustu dziesięciu butelkach z procentami.

 

Czy życie w Rosji na trzeźwo okaże się nie do przyjęcia? No tego nikt nie jest pewien. Ja jestem nawet pewny, że człowiek rosyjski poradzi sobie z wódczaną podwyżką tym, że sam po prostu uruchomi na większą skalę domową produkcję.  Bo jak mówią badania, do których łatwo można dotrzeć w internecie, zapotrzebowanie na alkohol wśród Rosjan nie spada bynajmniej, a odwrotnie dość szybko wzrasta. Więc trzeźwy naród rosyjski w najbliższym czasie zapewne nie zapyta gdzie się podział wielki Związek radziecki z tanią wódeczką. Ale władza kremlowska nie powinna zapominać też, że jak ostatni przywódca Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow w połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, nakazał zmniejszenie produkcji wina i wódki w celu zapobieżenia rosnącemu alkoholizmowi w rosyjskim społeczeństwie, to jednocześnie spadła też popularność samego Gorbaczowa. Więc może naprawdę jest tak jak w tym starym dowcipie, który zacytowałem na wstępie.