Tag Archives

212 Articles

pesymistyczny.pl

Być jak Marla Singer

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Właśnie do mnie dotarło, dlaczego od tak dawna nie prowadzę samochodu. A przynajmniej usilnie staram się tego nie robić. Wcale nie dlatego że na moich lekach było/jest ostrzeżenie o tym żeby po ich zażyciu za żadne skarby nie prowadzić pojazdów mechanicznych. Nie prowadzę samochodu, bo podczas jazdy zbyt często myślę o tym by nagle skręcić kierownicą, wjechać na drugi pas drogi, przyspieszyć i jechać pod prąd aż do końca.

pesymistyczny.pl

Zupełnie niewidoczny

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Do tego, że z wiekiem staje się coraz bardziej niewidzialny, zaczynałem się już przyzwyczajać. Ale to, że teraz dodatkowo nie zauważają mnie urządzenia techniczne, jest dla mnie nowością i zaskoczeniem. Przyzwyczaiłem się do tego, że społeczeństwo mnie ignoruje. To stało się dla mnie normalne. Ale co ja zrobiłem technice, że zaczęła mnie lekceważyć?

pesymistyczny.pl

Spragnionych napoić

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Gdy tylko jegomościa zobaczyłem już wiedziałem, że on idzie do mnie. Coś we mnie widocznie jest takiego, co od razu sugeruje potrzebującym, że jestem tym który ich wspomoże. Jestem tym jedynym w tłumie, wyróżnionym z wielu który z pewnością chętnie wysupła z pięć złotych i wspomoże biednego, bezdomnego co to akurat wyszedł z więzienia i potrzebuje drobnych na jedzenie. Myślałem, że tym razem będzie jak zawsze, ale nie było jak zwykle.

pesymistyczny.pl

Przebudzenie po wczorajszym

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Każdy ranek, każde przebudzenie po wczorajszym, oznacza u mnie tą samą procedurę startową. Mam to w standardzie. Bęc! Coś wyrywa mnie ze snu. Otwieram oczy pełen niepokoju. Pierwsza myśl: gdzie ja jestem? Uf, dobrze, poznaje. W norce. We własnym łóżku. Dobrze. Lekkie uspokojenie.  Bardzo, dobrze. Pięknie. Pięknie. Zaraz, zaraz, gdzie telefon?! A, jest. Dobrze. Klucze?! Gdzie są klucze? Gdzieś przecież są, bo jakoś przecież tu wszedłem. Są, dobrze. Gdzie okulary?! A, tu, dobrze. To co ważne nie zostało zgubione czy gdzieś zostawione, zapomniane. Tak, teraz już na spokojnie można zacząć analizować swoje wczorajsze zachowanie. I tu się zaczyna kaczorek i nie tylko ten klasyczny, ale i moralny.

pesymistyczny.pl

Po co to wszystko?

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Boże! Mój Boże! Ten w którego nie wierze przecie! Za coś ty mnie pokarał tą nachodząca mnie znienacka chęcią bycia innym niż jestem?  Jak bardzo to wszystko nie ma już dla mnie sensu. Mam coraz większe poczucie że wszystko, co robię jest zwyczajnie nikomu do niczego nie potrzebne. Bardziej przerażające jest jednak to, że i mnie to do niczego nie jest już potrzebne. Choć czasami wydaje się że jest inaczej.

pesymistyczny.pl

Czytaj więcej o...

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Poniedziałek. Wracając do norki z kolegialnej hulanki postanowiłem zahaczyć o kebabownie. Wlazłem tam, stoję samotnie przy ladzie i zastanawiam się nad wyborem, bo jak to mam w zwyczaju nie mogę się zdecydować. – Słucham! – huknęła na mnie pani od kebabów. Zdecydowanie była tam za karę i całym swoim jestestwem chciała to ogłosić urbi et orbi. Patrzyła na mnie tak jakbym jej wymordował siekierą cała rodzinę.   – Słucham! Co pan chciał? – ryknęła tak, że aż cały się skuliłem. Chciałem zażartować, że przecież nie kilogram wkrętów do drewna chciałbym, ale z jej miny jasno wynikało, że nie jest dziś skora do żartów.

pesymistyczny.pl

W reakcja na piękno

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Żyje w ciągłym zagrożeniu. Bez jutro, bez przyszłości z godziny na godzinne. Ja tylko istnieje nic więcej. Naprawdę chce, chciałem w tym znaleźć jakiś sens, jakieś piękno. Naprawdę się staram. Czasem to wychodzi lepiej czasem gorzej. Wiem, że piękno po prostu jest same w sobie, nie trzeba się na nim specjalnie znać.

pesymistyczny.pl

Wielka, niewielka, Wielkanoc

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Zawsze zazdrościłem tym, którzy na święta wielkiej nocy mają z góry założony plan. A to rodzinne święta. Wypad w góry lub nad morze. Agroturystyka. Pielgrzymka po rodzinie. Po prostu mają to szczegółowo lub tylko ogólnie, ale zaplanowane. Ja zawsze, każdego roku, miałem z tym problem. Kiedyś mniejszy, bo ktoś podejmował za mnie decyzje, teraz za czasów samotności, większy.

pesymistyczny.pl

Nieumiarkowanie

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Bez przesady. Nie cały czas. To, że czasem zdarzy się, i to od wielkiego dzwonu, to wszystko. Niekiedy coś tam wypije małego, nawet więcej niż coś małego, ale to nie czyni ze mnie alkoholika. Pijaka może, alkoholika nigdy. Może tylko hobbistę entuzjastę w tej dziedzinie – parafrazując klasyka. To wszystko. A jednak wiem, że grzeszę pijaństwem i nieumiarkowaniem. Choć przecież, jako niekoniecznie wierzący, powinienem nie mieć żadnych wyrzutów sumienia. To jednak coś we mnie jest takiego, że stawiam się nader często w pozycji penitenta.

pesymistyczny.pl

Jego raison d’etre

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Nigdy nieprzestane jej kochać – powiedział całkiem spokojnie. Stał tak w tej swojej żałobnej czerni i z każdą minutą wyglądał coraz starzej. Zawsze to powtarzał, gdy był w takim wspomnieniowym nastroju, więc i tym razem nie zrobiło to na mnie najmniejszego wrażenia. Zwyczajnie tylko to co powiedział usłyszałem i tyle.