Jak padłem ofiarą sneatingu
Do dziś żyłem sobie spokojnie w przekonaniu, że jestem szalenie sprytny w sprawach damsko męskich i do pewnego stopnia jestem odporny na damską dwulicowość. Może nie jestem wirtuozem sprytu, ale jakoś sobie daje radę w życiu. Tak było, tak o sobie myślałem, do chwili, w której z lektury artykułu dowiedziałem się, że padłem ofiarą sneatingu. Teraz mam o sobie inne zdanie. Czytaj więcej
