10 powodów, dla których warto lub nie warto
– Nalej nam proszę dobry człowieku po dwie pięćdziesiątki wódki. Pamiętaj jednak, aby lać tak, jakbyś to robił dla siebie – zwróciłem się w tych uprzejmych słowach do pochylającego się w naszą stronę barmana. Zasiedliśmy przy kontuarze zakończywszy uprzednio przydługi rytuał wyswobadzania się z ubraniowej warstwy izolacyjnej. Cóż, zima w tym roku zaskoczyła wszystkich ostrym mrozem, większym zaskoczeniem pewnie byłby mróz w lipcu, ale zaskoczenie to zaskoczenie. Nie ma co wybrzydzać. – Dziękuje. Jestem na diecie płynnej. Muszę kolekcjonować kalorie – rzekł przyjaciel akceptując mój wybór, co do trunku i ilości. Czytaj więcej
