Specjalista w reżyserowaniu nieszczęścia
Mam jakiś dziwaczny talent do tego żeby spierdolić sobie życie. Jak już tylko coś w życiu dziwnym trafem idzie w miarę dobrze to Pawełek od razu musi to coś spierdolić. Z moim aktywnym udziałem lub bez niego. Nie ma siły, zawsze coś musi się wydarzyć złego. To jest jakiś wewnętrzny przymus, którego nie ogarniam umysłem. Coś, co dzieje się mimo mojej woli powstrzymania tego, co nieuchronnie przecież nastąpi. Czytaj więcej
