Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Niech cały naród złoży się na nowy samolot dla Rządu

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 7

Na ekranie widzimy jak grupka VIP-ów wysiada z rządowego samolotu. Na ich twarzach maluje się wielki smutek. Niejeden z polityków ukradkiem ociera łzę. Gdy tak idą przygnębieni przez płytę lotniska z samolotu z głośnym łoskotem odpada skrzydło. Politycy już wiedzą, że nic nie będzie z kolejnej podróży lotniczej. Samolot z rządowej floty znów miał awarię.

 

Następnie na ekranie pojawia się aktor przebrany za pilota trzydziestego szóstego Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, odsługującego rządowe samoloty. Spokojnym, przyjemnym głosem mówi do nas: Prezydent oraz Premier na razie nie przesiądą się do nowych samolotów. Tu aktor spuszcza smętnie głowę mówiąc: Naszego rządu, drodzy rodacy, nie stać z powodów oszczędnościowych na wyleasingowanie dwóch brazylijskich samolotów Embraer 175. Prezydent, Premier, Rząd Rzeczpospolitej wszyscy oni będą zmuszeni nadal narażać życie i latać wysłużonymi samolotami Tu-154 oraz Jak-40. To poważny problemem. Nagle aktor ożywia się i jego oblicze rozpromienia nadzieja i optymizm, mówi: Ale jest jedno proste wyjście z tej sytuacji! Teraz nawet Ty obywatelu możesz pomóc Prezydentowi i Premierowi! Jak to zrobić? Nic prostszego! Wysyłając sms o treści „Samolot” pod nr 92 942 możesz pomóc w wymianie rządowej floty powietrznej. Koszt sms-a to 3,66 zł (z VAT)!

 

Tak mogłoby wyglądać reklama społeczna zachęcająca obywateli Rzeczpospolitej do zakupu dla Prezydenta oraz rządu RP nowych samolotów, które miałyby zastąpić wysłużone rosyjskie maszyny. O wymianie samolotów dla VIP-ów mówi się u nas od kilkunastu lat. I co… i nic. Starodawne, wyeksploatowane Tu-154 oraz Jak-40 bardziej nadają się do muzeum techniki niż do podniebnych podróży. Jeśli nasi politycy nie nauczą się latać samodzielnie, jeśli nie wyrosną im skrzydła to pozostaje tylko zwrócić się do narodu o pomoc.

 

Takie liczenie na naród ma u nas długą tradycję. U nas najczęściej nie wystarczają na społecznie ważne cele podatki, które stanowią już w Polsce połowę pensji każdego pracującego Polaka. Jak tylko coś się stanie, lub po prostu na coś brak funduszy to jest u nas taka świecka tradycja, że zaraz wyciąga się rękę do narodu z prośbą o pomoc. Więc czemu nie na taki zbożny cel jak nowe maszyny dla rządu. Jęsli rząd nie ma pieniędzy pozostaje zbiórka narodowa. Jeśki nic nie zrobimy z tymi rządowymi latającymi trumnami to tylko patrzeć jakiegoś nieszczęścia. Po co kusić los.

 

Tradycja narodowej ściepy na zaszczytny cel sięga w Polsce tak daleko, że jej początki giną w mrokach dziejów. Warto chociażby wspomnieć powstały tuż przed wojną Fundusz Obrony Narodowej FON utworzony w celu uzyskania dodatkowych środków na dozbrojenie armii. Więc Polacy! Apeluję do Was! Kupmy rządowi RP ten nowy samolot, albo przynajmniej udzielmy politykom finansowego wsparcia w ich zakupie. Przecież gotowi nam się w tym Jakach i Tutkach pozabijać. A gdzie my potem sieroty znajdziemy tak światłych przywódców. Liderów tak oszczędnych, że nawet oszczędzają na własnym bezpieczeństwie i prestiżu Polski.

 

Zróbmy zrzutkę na samolot dla Premiera i Prezydenta. Musimy spróbować teraz, bo to chyba jedyne wyjście, które pozwoli Prezydentowi Kaczyńskiemu podróżować po świecie bez narażania się na kłopoty z usterkami technicznymi wysłużonej floty powietrznej. Jeśli powodem braku możliwości zakupu nowych samolotów rządowych Embraer 175 są zbyt wysokie koszty to taka zbiórka wśród rodaków może być naprawdę jedynym wyjściem.