Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Słuszną linię ma nasza władza

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Dość już narzekania że nasz naród nie daje rady w odwiecznej rywalizacji z innymi nacjami! Teraz nikt nie powie, że Polak nie potrafi… A w zasadzie Polka i Polak nie potrafią. A tak po prawdzie to dwóch Polaków i jedna Polaka… No, tak chyba będzie najwłaściwiej. Ale wystarczy już tych wstępów. Do rzeczy. Urodziły nam się w naszym cudownym – to znaczy znanym z cudów – kraju nad Wisłą dwojaczki. Ale nie takie zwykłe bliźniaki jak na zgniłym zachodzie czy innej Ameryce! U nas narodziły się takie dzieciątka co to mają jedna mamę, co jest oczywiste, ale do tego mają dwóch ojców! Pierwszym jest eks-mąż matki, drugim jej obecny konkubent. To siódmy taki opisany przypadek na świecie! Więc Polak potrafi! Zadziwiona Europa, cudów dokonują ręce robotnika oraz chłopa – że pozwolę sobie na cytat z filmu Alternatywy 4. Z tym tylko zastrzeżeniem, że tego cudu „chłopy” nie dokonały rękoma, ale czymś zgoła innym. Tak czy inaczej wielkie są dokonana naszej narodowej siły witalnej skrywanej w lędźwiach Polaków. Profesor Ewa Bartnik z Instytut Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego w telewizji TVN 24 przyznała, że do tego rodzaju zapłodnień dochodzi nadzwyczaj rzadko. Pani naukowiec stwierdziła, że poza Polską znane jej są tylko trzy takie przypadki – z Chin, Turcji i Stanów Zjednoczonych. Czyli dołączyliśmy do światowej czołówki w tej dziedzinie. – Strasznie Państwa przepraszam, ale przed chwileczką dostałem wiadomość, ze szpitala żona urodziła syna, chłopak, więc chciałem żonie – kwiaty, a maleństwu na przywitanie tego świata jakiś bilet na dobrą wróżbę… Pozwolą Państwo? – rzekł pewien Miś w komedii Stanisława Barei. Teraz trzeba by maleństwom, nie jeden bilet, ale tak z dwa przynajmniej! Albo i samolot? A furę to już na pewno. Może pan premier powinien się z matką i ojcami spotkać? Ale jakoś o tym nic się słychać. Takie osiągniecie na skale światową a tu nic. Rząd milczy! I jest to skandaliczny skandal – że odwołam się do słów  klasyka. Przecież ten cud narodzin bliźniaków z dwóch ojców jest naszym wielkim zwycięstwem! On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To są narodziny na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, Drogi Czytelniku co my robimy tymi cudownymi narodzinami? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to bliźniaki z dwóch ojców i jednej matki! A nie wszędzie się to zdarza. Pani profesor w telewizji dodała też, że nie tylko dwojaczki mogą mieć dwóch ojców, ale także trojaczki. – Nie jest powiedziane, że takich przypadków nie ma. (…) Teoretycznie jest to możliwe. Czyli naprawdę nie jest to nasze ostanie słowo w tej dziedzinie! Słuszną linię ma nasza władza. I nagle sobie uświadomiłem, że my nie możemy tak tego promować… Bo przecież pani matka mogła mieć dwóch partnerów w czasie owulacji, albo któregoś z nich jeszcze przed jajeczkowaniem. A to przecież nie po katolicku! Dwóch panów i jedna pani! Toż to nie po bożemu! No i znów nici z promocji Polski na świecie… Szkoda.