Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Zestresowany lider

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Coś taki wnerwiony –zapytałem znajomego. – Do roboty idę – usłyszałem w odpowiedzi. Chciałem dociecdlaczegóż to ten mój znajomy taki zdenerwowany z rana. Przecież raczej powiniensię cieszyć że ma pracę- a on zestresowany. Tak przed ósmą jeszcze  było, a ten biedak z miną taką przykrą,  krok za krokiem do biura podążał, jakby go naroboty przymusowe mieli wywieść. Nie dowiedziałem się dlaczego on z takącierpiętniczą miną do tej roboty zmierzał. – Szkoda gadać, robotę mam stresującą – powiedział tylko. Po czymmachnął ręką i powlókł się do swojego biura. Zawsze mi się wydawało, że praca którą wykonuje mój znajomy nie jest ażtak stresująca. A tu proszę taka niespodzianka. Człowiek wyglądał jakby go zkrzyża zdjęli – że użyję ulubionego porównania mojej babci. Cały dzień stał miprzed oczami obraz tego mojego znajomego. Rozmawiałem z innymi naszymiwspólnymi znajomymi co też tak go mogło zdołować z rana. I okazało się, że nickonkretnego, po prostu praca jest tak stresująca. Ja staram się z tym walczyć ,ale nie raz okazywało się, że od stresu nie mogę uciec. Dopadał mnie i siedziałmi na karku.  A wszystko przez pracę lubjej brak.  Wpadł mi w ręce artykuł zgazety, z którego wynikało, że Polacy są najbardziej zestresowanymipracownikami na świecie. A więc wszystko jasne. Poziom stresu w pracy pokazujetzw. Narodowy Wskaźnik Stresu (NSI – National Stress Indicator). Im wyższywskaźnik NSI, tym miejsce pracy i środowisko, w którym żyjemy, odbieramy jakomniej stabilne, spokojne i bezpieczne. No i wszystko jasne.  Mój znajomy ma wysoki współczynnik NSI usiebie w robocie – jak się sam wyraził o swojej pracy.  W dzienniku napisano, że wskaźnik stresu wPolsce wynosi 2,22. Za nami jest Korea Płd. ze wskaźnikiem 1,98. Trzeciemiejsce zajmuje Dania (1,81), a dalej: Finlandia (1,74), Chiny (1,68),Tajlandia (1,53), Niemcy (1,53), Kanada (1,53), USA (1,51), Wielka Brytania(1,47), Hiszpania (1,41). Na luzie pracują Brazylijczycy (1,19). Nie ma co siędziwić, że mój znajomy tak wyglądał. Jego samopoczucie potwierdzono badaniami.Stres był więc przyczyną jego samopoczucia oraz wyglądu. – No i jesteśmyświatową potęgą – stwierdził kolega. – Tak, i to w dwadzieścia lat – dodałem ibardzo mnie to zestresowało.