Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Jeden zawsze jest odpowiedzialny…

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 3

 No tak! Nie odpowiadamy tylko za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz!  – w jednej ze scen „Seksmisji” zawołał Maksymilian Paradys.  Jest u nas grupka ludzi z dostępem (niestety) do mediów, która uważa, że za wszelkie plagi i nieszczęścia, jakie dotykają naszą ojczyznę odpowiadają zawsze te same osoby. Te co teraz są u władzy.  One i nikt inny. Panowie z tej partii politycznej uważają, i starają się na siłę przekonywać wszystkich do tego, że za wszystkie zło świata odpowiadają panowie z wrogiej im opcji politycznej. Ja rozumiem, że jest stan walki przedwyborczej, ale bez przesady panowie.  – Miejcie umiar Mości Panowie! – chciało by się huknąć.  Bo choć to moje subiektywne zdanie, to jestem przekonany, że nie tylko ja dostrzegam, że – bez względu na komentowane wydarzenie – ciągle i wszędzie słyszę, że winny za nie jest obecny rząd. Że literalnie za wszystko odpowiada premier, oczywiście obecny i jego ministrowie. Wiele zrozumieć mogę… wiem, że taka jest polityka, taka jej retoryka, ale są przecież granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku.

We wtorek wieczorem trzy wagony pociągu towarowego wbiły się w budynek stacji PKP Strzelce Krajeńskie Wschód, zabijając trzy osoby i niszcząc budynek, w którym znajdowały się mieszkania. Prawdopodobnie niezabezpieczone wagony stoczyły się z bocznicy. Tyle fakty.

– Przez ten bałagan, przez ten chaos zginęły trzy osoby. Przez te zaniedbania, przez to, co się dzieje, pociąg wjechał w dom, w którym byli ludzie i zginęli. „Polska w budowie” to chaos i bałagan. Czas zacząć naprawdę budować, a nie tylko się tym chwalić – słyszę od rzecznika prawych i sprawiedliwych i uszom własnym nie wierzę. Czy ten człowiek nie może sobie darować tego wiecznego przypisywania odpowiedzialności za wszelkie nieszczęścia obecnemu rządowy w obliczu tragedii?

Z przerażeniem czekam chwili, gdy na konferencji prasowej usłyszę z ust tego polityka, że obecny premier wraz z ministrami uknuli spisek w porozumieniu z obcym mocarstwem. Następnie sprowadzili na naszą ojczyznę chmury, wichury, deszcze i burze.   A to wszystko po to tylko, żeby odwrócić uwagę wyborców od nieudolności swoich rządów.  A jak już się rozpadało na dobre, to w tej chmurnej i deszczowej szarzyźnie, ci nieudacznicy z rządu, zaczęli kombinować przy wagonach stojących na bocznicy.  A co było dalej wiadomo… doprowadziło to do katastrofy.  Niemożliwe? Ale czy na pewno. Mam wrażenie, graniczące z pewnością, że brudny palec, z którego ci politycy wysysają swoje „prawdy” jest gigantyczny.  Większy zdecydowanie niż ich ego. Nie wiem, jaki tok rozumowania doprowadził tego posła do wysnucia zadziwiającej teorii, że minister infrastruktury doprowadził do chaosu, który spowodował wypadek, w którym zginęli ludzie. Ale ścieżki myśli rzecznika prawych i sprawiedliwych są jak widać bardzo kręte.

Z tego, co mówi ten pan, prawy i sprawiedliwy, można łatwo wywnioskować, że jak tylko jego partia na czele w prezesem uchwyci ster rządów, to natychmiast pociągi zaczną jeździć punktualnie. Będą bardziej czyste i zdecydowanie szybsze.  I to wszystko już tak mniej więcej w godzinę po wyborczym zwycięstwie. Mam nawet odczucie, że nigdy nie dojdzie do takich wypadków jak ten, bo wagony za ich rządów potoczą się pod górę, a nie zgodnie z prawami fizyki – w dół. 

Sam nie wiem jak to jest, ale jak na ekranie pojawia się ten poseł prawy i sprawiedliwy i zaczyna snuć swe przedziwne teorie spiskowe, to mnie od razu przed oczyma staje gefrajter Jan Kania Kaniowski w z komedii o C.K. Dezerterach, który mówi: – „ Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota.”