Precz z mej pamięci!
– Wymazuję z pamięci nazwisko tego człowieka, który oczerniał i szykanował generała (…). Szkalowanie rosyjskimi słowami generała – oświadczył pan Antoni podczas obrad sejmowej komisji obrony narodowej. Chciałoby się powiedzieć, że jako nieodrodny syn tego narodu od razu skojarzyłem słowa ministra od obrony ze słowami narodowego wieszcza. I tak było. Z jednym tylko zastrzeżeniem co do nieodrodnego, bo odnoszę wrażenie, że coraz więcej politycznych prawych i sprawiedliwych zaczęło uważać, że jednak jestem tym wyrodnym synem narodu.
Tak czy inaczej, jakim byłbym synem narodu odrodnym czy nie odrodnym, jako osoba polskojęzyczna przynajmniej, przypomniałem sobie słowa poety „precz z moich oczu!… posłucham od razu”. Nie mam pojęcia jak zachował się pan Stefan, to którego słowa „Wymazuję z pamięci nazwisko tego człowieka” skierował pan Antoni. Ale nie wątpię, że wspomniany pan A. oprócz wymazania rzeczonego pana S. z pamięci wzorem wieszcza zastosował też słowa „precz z mego serca!… i serce posłucha”. Czytaj więcej
