Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Światełko szczęścia dla suwerena

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Jako ten suweren, bo nim jestem choćby z powodów, które można wyczytać w moim dowodzie osobistym. Jestem jak się patrzy częścią tego narodu, a naród to przecież suweren, więc i ja, jakoś tak sam z siebie, i bez specjalnego wysiłku stałem się pojedynczym suwerenem. I jako ten suweren właśnie, co jakiś czas przejmuje się tym, co do mnie, jako suwerena mówi rząd w osobie Pani premier.

Jak to już kilka razy powtarzałem, generalnie polityka mnie nie interesuje, ale w Polsce zakup bułki w sklepie to już jest akt polityczny, więc siłą rzeczy czasami nie chce, ale muszę. I tak, nie dalej jak wczoraj, pani premier była łaskawa stwierdzić publicznie, o czym doniosły następnie publikatory, że: to obowiązek rządu, żeby sprawiać, aby wszyscy polscy obywatele żyli godnie, byli bezpieczni, by każdemu to światło pokoju i szczęścia przez cały rok świeciło – koniec cytatu.