Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Nie potrafię zapomnieć

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Dziś rano znalazłem nasze wspólne zdjęcie. Ostatnie, jakie tu zostało. Była piąta rano. Za wcześnie na wyjście z domu. Za późno na sen. Za wcześnie na czytanie nie wspominając już o pisaniu. Pozostała telewizja. I śniadanie przed ekranem z telefonem w ręku, bo przecież trzeba być na bieżąco. Dzień zapowiadał się spokojny. Nawet za spokojny. Na stole czekały na mnie nieprzeczytane książki i dwa jeszcze dziewicze, bo nieprzeczytane a nawet nieprzeglądane miesięczniki.  I wtedy je dostrzegłem. Musiało być tam od zawsze. Wsunięte między stos książek. Wystawał tylko mały połyskujący skrawek papieru, który po wyjęciu okazał się być fotografią. To było takie małe zdjęcie. A na nim Ty i ja. Ostatnie zdjęcie z Tobą. Nasze wspólne zdjęcie. No, i tak oto dzień przestał być spokojny.