W zawieszeniu
– Właśnie do mnie dotarło, że w pewnym sensie balansuje niebezpiecznie idąc doczesnością po cienkiej linii między światami – powiedział. – Tak, to oczywiste że ta prawda objawiona nie dotarła do mnie w tej właśnie chwili, w której wypowiedziałem te słowa. Może tylko właśnie teraz zdołałem to ująć ładniej? Albo po prostu znalazłem ciekawszą metaforę na określenie stanu ducha, w którym się obecnie znajduje.
– Ten stan zawieszenia trwa już od ponad roku. Jestem i tu, i tam jednocześnie. Choć ciałem zdecydowanie jestem po tej stronie to czasem nie mam już pewności, co do tego, że mój duch jest jeszcze tu i teraz ze mną. Najwłaściwiej jest powiedzieć, że znajduje się pomiędzy. Może jest to taki mój prywatny czyściec na tej ziemi? Czytaj więcej
