Daily Archives

One Article

dziennik pesymistyczny

Jutro jest martwe

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Był jak najbardziej martwy. Zupełnie martwy. Nie było już w nim ani krzty życia. Leżał na łóżku i wyglądał jakby spał. Z tym tylko, że spał teraz snem wiecznym.

W czarnej pościeli na szarym prześcieradle w wielkim pustym i samotnym łóżku.  Był tam martwy w miejscu, które kiedyś było jego domem. W miejscu, w którym był szczęśliwy. Tak gdzie kiedyś mówił, że jest zakochany i czuł się naprawdę kochany. Teraz był tam martwy. Poza tą jego martwotą ciała nic się w tym pokoju nie zmieniło. Wszystko było na swoim miejscu. Za oknem słychać było odgłosy normalnego dnia. Nic się nie zatrzymało z chwilą, gdy przestał oddychać. Czas nie stanął w miejscu z ostatnim uderzeniem jego serca. Wszystko było jak wczoraj, przed wczoraj czy przed tygodniem. Tylko jego już nie było. Jego jutro było martwe.