Przeczucie przemijania
Przecież nie jestem tu sam. Jest moja rodzina. Są ci wszyscy, których w swojej próżności lubię nazywać przyjaciółmi. Są nieliczni znajomi, koleżanki, znajomi znajomych. Ale jak przyjdzie co do czego, to nawet nie ma z kim pogadać. Nic tylko wczołgać się pod łózko i pogrążyć się w rozmyślaniach o śmierci. Czytaj więcej
