Nie z tego świata

Obublikował pavvel dnia

Już od dawna podejrzewałem, że część polityków jest nie z tego świata. Te ich dziwne zachowania zdradzały, że mamy do czynienia z osobami nie z tego świata. – Skąd on jest? Skąd on się urwał – kilka dni temu tak mój znajomy komentował słowa pewnego bardzo znanego polityka. Czyli nie tylko ja mam wątpliwości co do ziemskiej natury niektórych polityków. To, co do nas mówią, bardzo często można uznać za przejaw życia w całkiem innej rzeczywistości. – On wygląda jak nie z tego świata – często mawia moja koleżanka o pewnym polityku. Faktycznie, też mam pewne podejrzenia jak tak mu się przyglądam… ale przecież to nieładnie tak osądzać po wyglądzie. Dlatego nie osądzam, ale przecież tak jak moja koleżanka,podejrzenia mieć można. Prawda?

Co pewien czas media donoszą o dziwnych zachowanych polityków. A tu kogoś przyłapano na dziwnych tańcach. A tam znów innego wybrańca narodu przyłapano na bełkoczącej mowie jakby był pod wpływem czegoś mocniejszego. A przecież jak zapewnia, że nie był,to nie był, a w ten stan wprowadziły go leki, choroba lub chwilowa niedyspozycja. Dziwne, że politycy są na to, co nas szaraków też spotyka, tak jakby bardziej podatni i ciężej to przechodzą. Może oni po prostu są jacyś inni.Czyli, że znów przypomnę opinie mojej znajomej – politycy są nie z tego świata.Tak zaprawdę, dziwny i czasem przerażający jest ten świat polityki. Te blade oblicza, posępne spojrzenia. Można dojść do wniosku, że politycy są na tym naszym łez padole bardziej obecni duchem niż ciałem.

– Oni są kosmitami –twierdzi kolejny mój znajomy. No każdy może mieć swoje zdanie na ten temat.Mnie jednak najbardziej zmroziło wyznanie pewnej byłej pani minister, a obecnie poseł. Myślałem że już wszystko widziałem, i naprawdę nie spodziewałem się tak upiornego, ale trzeba przyznać bardzo szczerego jak na polityka wyznania. Już samo miejsce było niesamowite, bo to tej chwili szczerości doszło w nocy przed cmentarzem. Pani poseł – jak donoszą media – podczas przepychanek z policją broniącą jej dostępu do cmentarza na, którym odbywała się ekshumacja twierdziła,że tam mieszka! Co mam powiedzieć. Coś tak podejrzewałem. Ja tam od dzieciństwa słyszałem, że na cmentarzach mieszkają duchy. I choć do teraz nie wierzyłem, to po tym wyznaniu już mam pewność. Jak mówi wybraniec narodu że tam mieszka… to tam mieszka.