Zmiany, zmiany, zawsze złe zmiany
Największym przekleństwem mojego życia jest to, że jak tylko zdecyduje się na w założeniu właściwy krok w swoim życiu, na dobrą zmianę, która ma zapewnić znacznie lepszą egzystencje, to najczęściej konsekwencje takich działań dość szybko stają się dla mnie katastrofalne w skutkach. Tak mam, że chcąc dobrze, chcąc jak najlepiej, zawsze doprowadzę do tego, że wychodzi jak zwykle, czyli źle lub jeszcze gorzej. Czytaj więcej
