Za wcześnie na wyborczą wiedze
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się już za miesiąc i kilka dni. Cały dzisiejszy poranek spędziłem na ustaleniu, kto właściwie kandyduje w moim okręgu wyborczym. Motywacją był telewizyjny program, w którym przekonywano mnie do udziału w eurowyborach. Jednak mój zapał ostygł, gdy zdałem sobie sprawę z tego, że to ja szukam informacji o kandydatach a nie oni zabiegają o mój głos. Czy naprawdę powinienem szperać w internecie, dzwonić do siedzib partii, szukać adresów i telefonów komitetów, przeglądać gazety? Przecież trwa kampania wyborcza i to kandydatom powinno zależeć na kontakcie ze mną, z potencjalnym wyborcą. Czytaj więcej
