Napierdzielanie od bladego świtu
– Czy panowie muszą tak napierdalać od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! – z tym cytatem z klasyka budzę się każdego ranka. Żyje w ciągłym miejskim huku. Dziś za oknem od szóstej trzydzieści stacjonują trzy ciężarówki z włączonymi silnikami. Ich regularne staccato motorów doprowadza mnie do szału. Czytaj więcej
