Poszczenie jest modne
Biedny jak mysz kościelna – tak potoczne określa się kogoś, kto nie ma pieniędzy. To zdecydowanie idealne określenie na mój status finansowy. Od dawna nie śmierdzę groszem, że znów pozwolę sobie na kwieciste porównanie. Ale przynajmniej pod jednym względem jestem równy bogom tego świata. Tak jak celebryci odmawiam sobie posiłków, czyli jestem na fali nowej mody.
Tak się samo z siebie czyni, że ile bym nie pracował, ile bym nie zarabiał, to zawsze tak jest, że żyje na granicy nędzy, wydając dwa razy więcej niż zarabiam. Dlatego wielkim optymizmem natchnęła mnie myśl przewodnia z pewnego artykułu, który znalazłem w sieci. Wynikało z niego, że odmawianie sobie posiłków zaczyna być nowym wyznacznikiem statusu społecznego. To taka nowa moda wśród największych tego świata. Czytaj więcej
