Daily Archives

One Article

pesymistyczny.pl

Czytaj więcej o...

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Poniedziałek. Wracając do norki z kolegialnej hulanki postanowiłem zahaczyć o kebabownie. Wlazłem tam, stoję samotnie przy ladzie i zastanawiam się nad wyborem, bo jak to mam w zwyczaju nie mogę się zdecydować. – Słucham! – huknęła na mnie pani od kebabów. Zdecydowanie była tam za karę i całym swoim jestestwem chciała to ogłosić urbi et orbi. Patrzyła na mnie tak jakbym jej wymordował siekierą cała rodzinę.   – Słucham! Co pan chciał? – ryknęła tak, że aż cały się skuliłem. Chciałem zażartować, że przecież nie kilogram wkrętów do drewna chciałbym, ale z jej miny jasno wynikało, że nie jest dziś skora do żartów.