Monthly Archives

5 Articles

pesymistyczny.pl

Przebudzenie po wczorajszym

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Każdy ranek, każde przebudzenie po wczorajszym, oznacza u mnie tą samą procedurę startową. Mam to w standardzie. Bęc! Coś wyrywa mnie ze snu. Otwieram oczy pełen niepokoju. Pierwsza myśl: gdzie ja jestem? Uf, dobrze, poznaje. W norce. We własnym łóżku. Dobrze. Lekkie uspokojenie.  Bardzo, dobrze. Pięknie. Pięknie. Zaraz, zaraz, gdzie telefon?! A, jest. Dobrze. Klucze?! Gdzie są klucze? Gdzieś przecież są, bo jakoś przecież tu wszedłem. Są, dobrze. Gdzie okulary?! A, tu, dobrze. To co ważne nie zostało zgubione czy gdzieś zostawione, zapomniane. Tak, teraz już na spokojnie można zacząć analizować swoje wczorajsze zachowanie. I tu się zaczyna kaczorek i nie tylko ten klasyczny, ale i moralny.

pesymistyczny.pl

Po co to wszystko?

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Boże! Mój Boże! Ten w którego nie wierze przecie! Za coś ty mnie pokarał tą nachodząca mnie znienacka chęcią bycia innym niż jestem?  Jak bardzo to wszystko nie ma już dla mnie sensu. Mam coraz większe poczucie że wszystko, co robię jest zwyczajnie nikomu do niczego nie potrzebne. Bardziej przerażające jest jednak to, że i mnie to do niczego nie jest już potrzebne. Choć czasami wydaje się że jest inaczej.

pesymistyczny.pl

Czytaj więcej o...

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Poniedziałek. Wracając do norki z kolegialnej hulanki postanowiłem zahaczyć o kebabownie. Wlazłem tam, stoję samotnie przy ladzie i zastanawiam się nad wyborem, bo jak to mam w zwyczaju nie mogę się zdecydować. – Słucham! – huknęła na mnie pani od kebabów. Zdecydowanie była tam za karę i całym swoim jestestwem chciała to ogłosić urbi et orbi. Patrzyła na mnie tak jakbym jej wymordował siekierą cała rodzinę.   – Słucham! Co pan chciał? – ryknęła tak, że aż cały się skuliłem. Chciałem zażartować, że przecież nie kilogram wkrętów do drewna chciałbym, ale z jej miny jasno wynikało, że nie jest dziś skora do żartów.

pesymistyczny.pl

W reakcja na piękno

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Żyje w ciągłym zagrożeniu. Bez jutro, bez przyszłości z godziny na godzinne. Ja tylko istnieje nic więcej. Naprawdę chce, chciałem w tym znaleźć jakiś sens, jakieś piękno. Naprawdę się staram. Czasem to wychodzi lepiej czasem gorzej. Wiem, że piękno po prostu jest same w sobie, nie trzeba się na nim specjalnie znać.

pesymistyczny.pl

Dziesięć sekund

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Nie odkładaj nigdy do jutra tego, co możesz wypić dzisiaj – napisał kiedyś Julian Tuwim. Zestawiając to z informacją, że co dziesięć sekund ktoś umiera z powodu alkoholu – jak głosi Światowa Organizacja Zdrowia – to faktycznie, nasz naród ma nikłe szanse na przeżycie, przy takim poziomie spożycia, a po nim przy takim znikaniu z powodu spożycia.