Monthly Archives

6 Articles

dziennik pesymistyczny

Pakt ze świętym gwarancją bezpieczeństwa

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Wyczytałem w poważnym periodyku, że spożywanie alkoholu ma silny związek z ryzykiem zachorowania na siedem nowotworów złośliwych. Według autorów artykułu mam duże szanse zejść z tego świata zachorowawszy złośliwie, bo przecież jako hobbista entuzjasta w dziedzinie spożywania jestem w podwyższonej grupie ryzyka. Co prawda mogę teraz stwierdzić filozoficznie, że na coś trzeba umrzeć i przestać się przejmować, ale mogę też zawszeć pakt ze świętym i od razu poczuć się lepiej i co najważniejsze bezpieczniej.

Ja tam bardzo religijny nie jestem, ale jako Polak nie uniknąłem wychowania na katolika, więc jeśli tylko najdzie mnie taka ochota to mogę się przecież powołać na istotę wyższą. Taka to już moja narodowa tradycja i przeznaczenie. Może czas najwyższy poszukać sobie odpowiedniego świętego, który mino moich rozlicznych wad, ze spożywaniem włącznie, zachowa mnie w przyzwoitym zdrowiu?

dziennik pesymistyczny

Płaca bez pracy

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Od zawsze męczyłem moich bliskich, przyjaciół oraz wszelkich znajomych wizją takiej pracy, w której dobrze bym zarabiał i nie miał żadnych obowiązków. Po prostu kusiła mnie płaca bez pracy, tak bardzo pożądana przez wielu, a do której tak niewielu się chce otwarcie przyznać.

Zawsze przy takich okazjach gdzie otwarcie lub w żartach mówiłem o tym, że piękną, choć trudną do zrealizowania, wizją jest taka praca za wysoką pensję, w której dostanę własny gabinet, prenumeratę prasy, dostęp do internetu oraz święty spokój od jakichkolwiek obowiązków, reakcją otoczenia na takie moje słowa najczęściej były drwiny, śmiech, wymowne stukanie się palcem w czoło, ogólne politowanie dla mej naiwności oraz krótkie stwierdzenie, że każdy by tak chciał tylko, że takiej pracy nie ma.

dziennik pesymistyczny

Ciemny korytarz

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

W pustym domu codzienność czekania na nieuniknione. Samotne dni i jeszcze bardziej samotne noce. Dobrze, że przynajmniej zobojętniałem i to jest moja ucieczka. Dzięki Ci o Przedwieczny za farmacje, przecież szczęście to podobno dobrze dobrane leki. W moim przypadku to zdecydowanie nie jest szczęście, ale stan, który można nazwać spokojnym trwaniem z nadzieją na wyrwanie jeszcze jednego jutra.

Mijają kolejne dni a ja nie wróciłem do równowagi i już raczej nie wrócę. Jedynie ustabilizowałem moje trwanie na tyle, że mogę powiedzieć, że nadal świadomie istnieje i mniej mnie to istnienie boli. Budzie się o świecie, z dziwaczną regularnością tej pobudki o trzeciej trzydzieści osiem. Coś sprawia, że dzięki temu mam czas pomyśleć i dostatecznie nakręcić się pesymistycznie na cały dzień.  I choć ten poranny rytuał powtarzał się już lat to teraz wszystkie emocje się zwielokrotniły. O bardziej odpowiedniej do tego godzinie wstaje z łózka by wykonać kilkadziesiąt zbędnych w zasadzie czynności, ale jednak przyzwyczajenie jest silniejsze.

dziennik pesymistyczny

Skończyło się…

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Zaczęło się w piątek, to znaczy skończyło się w piątek. Skończyło się moje dotychczasowe życie, a zaczęło się coś nowego, choć niekoniecznie lepszego. Od razu uprzedzam tych wszystkich, którzy teraz sięgają po telefon, by sprawdzić czy jeszcze żyje, tak, jeszcze tak. To skończyło się życie, jakie miałem, a nie dokonałem fizycznego zejścia z tego świata.

Większość moich bliższych i dalszych znajomych od dawna mówiła, że tak się skończy. Ja też wiedziałem, ale u mnie to było tak, że niby byłem na to przegotowany, a jednak, gdy mnie dopadła ta samotność to się okazało, że na taki wielki wstrząs jednak nie byłem gotowy.

dziennik pesymistyczny

Zachęta w prezencie

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Plan jest taki, że pieniądze z OFE chcemy przekazać Polakom – tłumaczył wicepremier Mateusz Morawiecki prezentując nowe plany rządu. Jednak niech nie ulega złudnej nadziej ten, kto uwierzył, że dostanie swoje pieniądze oszczędzone w funduszu emerytalnym do ręki i będzie mógł z nimi zrobić, co zechce. Tak dobrze to nie będzie. Pieniądze z Otwartych Funduszy Emerytalnych są środkami publicznymi, co usankcjonował zeszłorocznym orzeczeniem Trybunał Konstytucyjny, więc należą do państwa i do nikogo więcej. To urzędnik z politykiem będzie decydował jak je lepiej spożytkować dla Twojego dobra.

Według rządowego planu otwarte fundusze emerytalne miałyby jedną czwartą kapitału, czyli około 35 mld zł, oddać w formie gotówki do funduszu rezerwy demograficznej. Natomiast 75 procent aktywów OFE, ulokowanych w akcjach miałoby trafić, jako papiery wartościowe do III filara.

dziennik pesymistyczny

To nie jest kraj dla starych ludzi?

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Jako człowiek już wiekowy, może jeszcze nie staruszek, ale jednak leciwy, czasem zastanawiam się jak mam dalej funkcjonować w społeczeństwie, które przecież żywotność, sprawność fizyczną czy ogólnie młodość stawia na piedestale. Na moje rozterki odpowiedzieli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy w projekcie noweli do ustawy zawarli sugestie, że widok starszych osób źle wpływa na rozwój dziecka.

Jako osoba na dożyciu, oraz jako jednostka przymusowo to przymusowo, ale jednak osadzona na stałe w społeczeństwie, mam taką prośbę do rządzących żeby mnie na ten czas, który mi jeszcze pozostał na tym łez padole, nie zamykać w getcie i dać mi możliwość swobodnego spacerowania po ulicach.