Yearly Archives

61 Articles

pesymistyczny.pl

Tak trwała nasza bez słów rozmowa

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Kilka dni temu byłem świadkiem prawdziwego cudu. Do dziś jestem pod jego wielkim wrażeniem. Przez dziesięć minut w kompletnej ciszy urzędniczka zajmowała się moją sprawą. I choć milczeliśmy oboje jak zaklęci, to jak się potem okazało, jednak odbyliśmy długą i owocną pogawędkę. Choć nie padło w tym czasie więcej niż dziesięć słów.

pesymistyczny.pl

Za dużo o sobie, a co za dużo…

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 4

Zdecydowanie za dużo opowiadam o sobie. Zupełnie nie wiem, po co to robię? Może z tych samych powodów, dla których mam potrzebę pisania? Być może tak właśnie jest. Może zwyczajnie lubię opowiadać tak jak uwielbiam pisać? Jednak coraz częściej nachodzi mnie refleksja, która sprawia, że jestem niemal pewny, że za dużo opowiadam o sobie całkiem przypadkowym osobom, a to nie jest dobre. Naprawdę nie wiem, w jakim celu tak uparcie dokonuje tej publicznej wiwisekcji własnego życia. A po alkoholu to ja zupełnie jestem jak otwarta księga.

pesymistyczny.pl

Szary strach

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Przez cały czas czuje, że udaje. Udaje swoje życie. Udaje, że jestem kimś innym niż jestem. Udaje szczęśliwego, a w głębi duży jestem tylko przeraźliwie smutny. I tak całe życie. Całe świadome życie. Jestem podwójny. Toczy się we mnie odwieczna walka. Jednak miejsca starczy tylko dla jednego. Któraś z tych moich dwóch osobowości musi odejść. Jedna pozostanie. Ktoś przegra i ktoś zwycięży. Moje całe życie to przygnębienie. 

pesymistyczny.pl

Napierdzielanie od bladego świtu

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Czy panowie muszą tak napierdalać od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! – z tym cytatem z klasyka budzę się każdego ranka. Żyje w ciągłym miejskim huku. Dziś za oknem od szóstej trzydzieści stacjonują trzy ciężarówki z włączonymi silnikami. Ich regularne staccato motorów doprowadza mnie do szału.

pesymistyczny.pl

Opowieści resetowanego

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Chciałem, choć na chwile się zresetować. Mieć wrażenie odrealnienia. Przestać myślę. Przestać działać. Byłem lekko zaatakowany przez zgubne wpływy alkoholu na organizm. Tak przyznaje, ale było mi za mało. Pognałem więc do najbliższego sklepu po szczęście w płynie i już po godzinie mnie nie było. To znaczy byłem, ale w odmiennym stanie świadomości.

pesymistyczny.pl

Wyznania zepsutego dnia następnego

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Zepsułem się. Całkiem się zepsułem. Kiedyś to mogłem sporo wypić i tego nie odchorować dnia następnego. I wcale nie dla tego, że byłem młodszy. Były to czasy, kiedy nie uległem modzie na zdrowe życie i byłem całkiem normalnym facetem. Potrafiłem pić cały tydzień, co ja mówię, cały miesiąc potrafiłem pić dzień po dniu i nic. Okaz zdrowia i żadnych dolegliwości dnia następnego. Żadnego przesadnego uszczerbku na zdrowiu.  A teraz? Teraz postanowiłem być zdrowszy – za namowa społeczeństwa – i okazało się, że to pragnienie całkowicie mnie zepsuło.

pesymistyczny.pl

I tak nic z tego nie będzie

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Ja w zasadzie to nie lubię kawiarni. Wolę knajpy gdzie można szybko i solidnie zmienić swój stan percepcji otoczenia. Nie jestem też wyjątkowym smakoszem kawy. Nie to, że nie lubię, po prostu kofeina powoduje u mnie takie rozedrganie, i takie pobudzenie, że staje się zanadto niebezpieczny dla siebie i otoczenia. Całe szczęście, że w tym lokaliku podają też alkohol, co zdecydowanie jest jednym z głównych powodów do tego żeby tu zostać na dłużej.

pesymistyczny.pl

Pierwsza taka niedziela

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Może bym tak pospacerował po parku? – pomyślałem. Ale ile można spacerować w kółko jak na więziennym spacerniaku. Kiedyś to miałem jakiś cel. Poszło się na zakupy, pooglądało to, co tam w sklepach ciekawego, choć niedostępnego. A tak to, co? Co tu robić? Dać tu odpowiedź nie tak łatwo. Pozostaje tylko łażenie po mieście bez wyraźnego celu. Może do muzeum? Już byłem dwa razy. Może do kina? Ale nic ciekawego w repertuarze? To do teatru? W południe to raczej się nie da. – W co się bawić? W co się bawić, gdy możliwości wszystkie wyczerpiemy ciurkiem? – że pojadę klasykiem.

pesymistyczny.pl

W siedem minut

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Czy w siedem minut można zdecydować o czyimś losie? Czy można stwierdzić czy ktoś jest chory i to jak poważnie? Czy w kilka minut można zdiagnozować, potwierdzić lub tylko zaprzeczyć diagnozie innych specjalistów? Jak można ustalić w siedem minut czy ktoś niedomaga na duszy i ocenić czy cierpi bardzo czy może tylko troszeczkę? A widzi pan można! Wgląda na to że można! I właśnie mnie to spotkało. Siedem minut zmieniło moje życie.

pesymistyczny.pl

Mróz i panienki

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– To był chyba najgorszy podryw, jaki świat widział – powiedział z uśmiechem i lekkim zdenerwowaniem. – Nie wiem, co powinieneś jeszcze dodać, aby ją bardziej zniechęcić. W zasadzie to nic. Powiedziałeś przecież wszystko, co tylko możliwe, aby ją przekonać, że jakakolwiek próba zbliżenia się do Ciebie oznacza dla niej tylko smutek, cierpienie, rozpacz a na końcu sromotną klęskę.