Tag Archives

242 Articles

pesymistyczny.pl

To tylko obserwacja rzeczywistości

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 1

Niby nic mi nie jest, ot normalne życie. Dzień po dniu. Poranki i wieczory. Tydzień za tygodniem. Rok za rokiem. Nie, nie jest tak źle, czasami nawet bywa dobrze. Od wielkiego dzwonu nawet bardzo dobrze, ale najczęściej bywa nijako, zwyczajnie. To jednak nie zmienia faktu, że moje życie toczy się w ciągłym zagrożeniu. Moim przekleństwem jest to, że jak tylko mam kilka lepszych chwil, to od razu zastanawiam się jak długo potrwa to moje szczęście i kiedy nadejdzie jakaś tragedia. Bo u mnie zawsze jest tak, że chwile szczęścia muszę okupić tygodniami nieszczęść. Takie fatum.

I dlatego żyje w ciągłym zagrożeniu. W ciągłym stresie. Czasami się zastanawiałem jak to możliwe, że żyje tak długo, bo przecież już dawno powinienem palnąć sobie w łepetynę.  Pewnie podstawowym powodem jest to, że w tym naszym kraju nadwiślańskim bardzo trudno o broń palną, a więc opcja wywalenia sobie w głowę z rewolweru – tak jak w kinie – nie wchodzi w grę z prozaicznych powodów, z powodów technicznych wynikających z trudnego dostępu do broni palnej.

pesymistyczny.pl

Ora et żyj przyjemnie

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Już nie „ora et labora”, łacińskie motto „módl się i pracuj” powinno stać się hasłem przewodnim współczesnej ludzkości. Teraz raczej powinniśmy dzielić nasze życie miedzy modlitwę a przyjemności.

Właśnie wyczytałem, że aby być w pełni szczęśliwym człowiekiem i żyć perfekcyjnie powinniśmy znacznie mniej pracować za to więcej czasu poświęcać na relaks, modlitwę czy medytacje. Czyli ogólnie rzecz ujmując wygląda na to, że aby żyć perfekcyjnie i szczęśliwie mniej czasu powinniśmy poświecić na czynności związane z pogonią za pieniądzem czy karierą zawodową a więcej czasu przeznaczyć na sprawy, które sprawiają nam przyjemność.

Niezawodni w takich sprawach naukowcy obliczyli, ile czasu dokładnie powinno się poświęcać na poszczególne czynności, aby nasz dzień był idealny pod każdym względem. Wśród badanych człowieczych aktywności życiowych znalazło się miedzy innymi uprawianie seksu, modlitwa, relaks, przebywanie w towarzystwie czy praca. 

dziennik pesymistyczny

Dlatego pragnę żyć, bo jutro przyjdziesz ty

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Jezusie Nazareński, Królu Żydowski!, i po co to wszystko!? I na co to? I po co to?  Te kobiety, ta miłość, i nienawiść, i obojętność. Boże, jak ja je podziwiam, jak ja to kocham. Jak bardzo za tym wszystkim tęsknię. W sensie, że tęsknie za kobietami, bo teraz jestem tak jakby na pewnego rodzaju odwyku. Po części z wewnętrznego przymusu, po części i chyba bardziej z świadomego wyboru. Dość powiedzieć, że teraz po prostu nie mam  ochoty, ani nastroju na nowy związek. Co nie oznacza, że cały czas o nich nie myślę?

dziennik pesymistyczny

I tylko wyrok nie był tajny…

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Dostałem list z sądu. Było to doręczenie odpisu wyroku nakazowego wraz z wnioskiem o ukaranie. Razem z tym pismem otrzymałem też wyrok nakazowy wydany w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Został wydany wyrok w mojej sprawie na rozprawie, o której nikt mnie nie poinformował. Zatem zdecydowanie można rzecz, że sąd obradował na posiedzeniu tajnym, no przynajmniej dla mnie tajnym.

dziennik pesymistyczny

Życzę Wam tego, czego Wam życzyć nie potrafię

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Już tak mam, że nie potrafię składać życzeń. Dlatego wszelkie związane z tym okazje, takie jak zbliżające się święta, są dla mnie bardzo stresujące. Co do zasady do ja właściwie wszystkim życzę wszystkiego dobrego, ale jak tak przyjdzie co do szczegółów w postaci pojedynczego przedstawiciela ludzkości, któremu trzeba złożyć życzenia to już tylko stercze przed nim jak widły w gnoju i nie mogę wydukać z siebie ni słowa.

dziennik pesymistyczny

Spokojny oraz przezroczysty

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Zdecydowanie to efekt „zawrócenia”. Tego, że jednak postanowiłem żyć dalej. Postanowiłem trwać z przewrotnej ciekawości, bo chce wiedzieć, co będzie dalej.  To tak jak z dobrą książką. Jak wciągnie cię akcja czytanej powieści, jak zaprzyjaźnisz się z bohaterami, to przecież nie odłożysz na półkę niedoczytanej do końca książki. No i ja właśnie teraz najbardziej chce wiedzieć jak to będzie i co będzie w następny rozdziale powieści mojego życia.

dziennik pesymistyczny

Kluczyk do robota

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 1

Za małego miałem takiego blaszanego zabawkowego robocika. Stalowy kluczyk nakręcał sprężynę wprawiając w ruch nogi, ręce, antenkę i wszystkie inne mechaniczne wnętrza robota zabawki. Czasem mam tak, a właściwie jest tak prawie każdego dnia, że czuje się jak ten nakręcany kluczykiem żelazny robot. Jestem nakręcaną zabawką w świecie dorosłych złośliwych dzieci.

dziennik pesymistyczny

Raz dwa razy, czyli błąd Matrixa

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

– Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy – twierdziła poetka. Ale ze mną, w moim życiu, jest inaczej. Zupełnie inaczej. Niekiedy, a ostatnio coraz częściej, odnoszę wrażenie, że to, co widzę teraz już kiedyś widziałem, że wiele z mojego teraźniejszego życia przeżywam ponownie. Mam odczucie, że przeżytą już kiedyś sytuacje, która wydarzyła się w nieokreślonej bliżej przyszłości, doświadczam teraz na nowo.

Mam takie odczucie, że to co czuje teraz już kiedyś odczuwałem. Mam nieodparte przekonanie, że to, co dziś widziałem, zobaczyłem już wcześniej.  Jest tak prawie każdego dnia. Słyszę urywki zdań, które już słyszałem i wiem, jakie będzie ich zakończenie jeszcze nim je usłyszę. Widzę przypadkowe sceny na ulicy, które już dawno się wydarzyły, a ja oglądam je na nowo jakbym siedział w kinie. Wiem, co się zdąży nim jeszcze to się stanie. To nie jakieś tam jasnowidzenie, bo to, co wiem, wiem na ułamek sekundy przed realnym zdarzeniem. Ale jednak przeżywam prawie każdego dnia déjà vu. Tak miałem zawsze. Zdarzało się to raz na rok. Czasem raz na kilka miesięcy. Ale teraz znacznie się to zjawisko nasiliło. Błąd Matrixa zdarza się prawie każdego dnia.