Tag Archives

242 Articles

pesymistyczny.pl

Jeszcze jeden i jeszcze raz

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 1

Znów rozpierdoliłem sobie życie. Jestem w tym mistrzem. Nikt tak nie potrafi zjebać sobie własnego życia jak ja. Znów postawiłem na siebie i na własne potrzeby i oto efekt. Zjebałem sobie życie. Na czyje życzenie? – Na własne! – zakrzyknie zachwycony moim publicznym samobiczowaniem tłumek moich serdecznych przyjaciół. A przyklaśnie im większość moich znajomych. Tych znajomych, którzy nie mają mnie w dupie, bo przecież większość taką właśnie postawę prezentuje z rozkoszą dla siebie.

pesymistyczny.pl

Dobrze wam się żyje?

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Właściwie to mnie nie powinno już być. Powinienem już dawno przenieść się na łono Abrahama, bo po prostu nie stać mnie na życie.  Tak, wiem, że ja to często powtarzam. A może nawet za często?  Już tyle lat ględzę o tym, że niedługo będzie po mnie, że powinienem już dawno zdechnąć z głodu, a jednak jakimś cudem nadal żyje. Teraz moje obawy, co do nieuchronności mojego losu rozwiało Centrum Badania Opinii Społecznej, które nie potwierdziło moich fobii, co do tego, że nie stać mnie na życie.

pesymistyczny.pl

Deszcz i teologia

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Padało. Deszcz lał jak z cebra. A ja bez parasola na tej ulicy i w strugach deszczu. I do tego jeszcze tylko w dżinsach i koszulce. I w trampkach. Żadnych kaloszy, kurtki przeciwdeszczowej czy wspomnianego już parasola. Powinienem być przygotowany na to, że będzie padać. W telewizji zapowiadali i aplikacja w telefonie przestrzegała. Taka pogoda w kratkę w Polsce od kilku tygodni, więc powinienem być przygotowany na ulewny deszcz a nie byłem. Postanowiłem się schować przed ulewą w bramie. I jak się okazało na ten pomysł schronienia się w bramie kamienicy wpadło jeszcze kilka osób. Nic wtedy nie zapowiadało, że przez ten deszcz i przez to przymusowe oczekiwanie na jego zakończenie doznam religijnego objawienia.

pesymistyczny.pl

Pan potrzebujący

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Przepraszam pana bardzo, czy ma pan na jedno piwo dopożyczyć? – w te słowa zwrócił się do mnie jegomość w silnej potrzebie sądząc już z ogólnego wyglądu wspieranego zachowaniem. – Bo ja już tego nie wytrzymam – dodał jeszcze trzęsąc się cały, ale chyba nie tylko z niepewności czy odnajdzie drogę do mojej hojności. Dałem. Pewnie, że dałem. Odliczyłem z drobnych pięć złotych, i dałem. Pożyczyłem w zasadzie na wieczne oddanie, bo rozumiem taki stan.

pesymistyczny.pl

Nie dobrze

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Pływam w beznadziejności własnej egzystencji. W nieprzyjemnie przyjemnym chaosie codzienności.  W nieustalonym jak dotąd, ale przecież tak ustawicznym stylu dowolnym zamiatam bezradnie łapkami w zimnej, mokrej, lepkiej rzeczywistości kolejnych tygodni, miesięcy, lat. Staram się utrzymać na powierzchni. Przeżyć, nie utonąć. Istnieć. Bez nadziei na wypłyniecie na szersze wody chlapie się tylko w bajorku codzienności, który i tak zdaje mi się oceanem, bezmiarem chaosu. Jego nieprzenikniona głębia mnie przeraża a silne prądy rzucają moją doczesnością na wszystkie strony.

pesymistyczny.pl

Nijakość / Jak długo jeszcze?

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Czuje się nijako. To chyba najlepsze określenie na mój obecny stan ducha i ciała. Mam psychodoła. A moja fizyczna powłoka przyłączyła się do tego stanu swoją entuzjastyczną niemocą. Tak, wiem, to u mnie nie pierwszyzna. U mnie to w zasadzie stan ciągły z krótkimi przerwami. Ale tym razem nie chodzi o hamletyzowanie na granicy życia i śmierci. To już nie to moje trwające uporczywie długo i od lat nękające przyjaciół opowiadanie o tym, że mój czas się kończy. Tym razem jest zupełnie inaczej. Dziś czuje się nijako.  I ze spokojem myślę o tym, że nie jestem w stanie zatrzymać mojej autodestrukcji.

pesymistyczny.pl

Za dużo o sobie, a co za dużo…

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 4

Zdecydowanie za dużo opowiadam o sobie. Zupełnie nie wiem, po co to robię? Może z tych samych powodów, dla których mam potrzebę pisania? Być może tak właśnie jest. Może zwyczajnie lubię opowiadać tak jak uwielbiam pisać? Jednak coraz częściej nachodzi mnie refleksja, która sprawia, że jestem niemal pewny, że za dużo opowiadam o sobie całkiem przypadkowym osobom, a to nie jest dobre. Naprawdę nie wiem, w jakim celu tak uparcie dokonuje tej publicznej wiwisekcji własnego życia. A po alkoholu to ja zupełnie jestem jak otwarta księga.

pesymistyczny.pl

Szary strach

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Przez cały czas czuje, że udaje. Udaje swoje życie. Udaje, że jestem kimś innym niż jestem. Udaje szczęśliwego, a w głębi duży jestem tylko przeraźliwie smutny. I tak całe życie. Całe świadome życie. Jestem podwójny. Toczy się we mnie odwieczna walka. Jednak miejsca starczy tylko dla jednego. Któraś z tych moich dwóch osobowości musi odejść. Jedna pozostanie. Ktoś przegra i ktoś zwycięży. Moje całe życie to przygnębienie. 

pesymistyczny.pl

Napierdzielanie od bladego świtu

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Czy panowie muszą tak napierdalać od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! – z tym cytatem z klasyka budzę się każdego ranka. Żyje w ciągłym miejskim huku. Dziś za oknem od szóstej trzydzieści stacjonują trzy ciężarówki z włączonymi silnikami. Ich regularne staccato motorów doprowadza mnie do szału.

pesymistyczny.pl

Opowieści resetowanego

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Chciałem, choć na chwile się zresetować. Mieć wrażenie odrealnienia. Przestać myślę. Przestać działać. Byłem lekko zaatakowany przez zgubne wpływy alkoholu na organizm. Tak przyznaje, ale było mi za mało. Pognałem więc do najbliższego sklepu po szczęście w płynie i już po godzinie mnie nie było. To znaczy byłem, ale w odmiennym stanie świadomości.