Tag Archives

254 Articles

pesymistyczny.pl

Wielka, niewielka, Wielkanoc

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Zawsze zazdrościłem tym, którzy na święta wielkiej nocy mają z góry założony plan. A to rodzinne święta. Wypad w góry lub nad morze. Agroturystyka. Pielgrzymka po rodzinie. Po prostu mają to szczegółowo lub tylko ogólnie, ale zaplanowane. Ja zawsze, każdego roku, miałem z tym problem. Kiedyś mniejszy, bo ktoś podejmował za mnie decyzje, teraz za czasów samotności, większy.

pesymistyczny.pl

Jego raison d’etre

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Nigdy nieprzestane jej kochać – powiedział całkiem spokojnie. Stał tak w tej swojej żałobnej czerni i z każdą minutą wyglądał coraz starzej. Zawsze to powtarzał, gdy był w takim wspomnieniowym nastroju, więc i tym razem nie zrobiło to na mnie najmniejszego wrażenia. Zwyczajnie tylko to co powiedział usłyszałem i tyle.

pesymistyczny.pl

Uduchowienie, czyli ghosting

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 2

Nie wiecie co to ghosting? Ja też nie wiedziałem. Do dziś. Od zawsze uwielbiałem prasę kobiecą. W dzisiejszych smutnych dla papierowych wydawnictw czasach wielką estymą darze też wszelkie portale, strony i fanpejdze tworzone przez kobiety, skierowane do kobiet i czytane przez kobiety. Nigdy nie analizowałem skąd u mnie to dziwaczne zamiłowanie. Bardzo możliwe, że odpowiedzialna jest za to ta sama strona mojej osobowości, która kocha sztukę abstrakcyjną.  Co by to nie było to muszę przyznać, że nikt tak jak wspomniana wyżej „prasa kobieca” nie poszerza mojego słownika o nowości z dziedziny romantyczno – miłosnej. Dziś poznałem nowe słówko: ghosting.

pesymistyczny.pl

Nieplanowane długie życie

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Tak, dziś kolejna rocznica moich urodzin. Do tego jeszcze jest to wyjątkowa rocznica, bo okrągła. Minęło kolejne dziesięciolecie. Żyje już długo. Bardzo długo. Nie przewidywałem nawet, że będę żył tak długo. Przepuszczałem, że uda się dociągnąć do solidnego wieku, ale nigdy nie przepuszczałem, że dociągnę do tylu lat ile właśnie mam teraz.

pesymistyczny.pl

Moje strachy

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Bardzo często mam poczucie nadciągającego niebezpieczeństwa. Nawet wtedy, gdy nic szczególnego mi nie zagraża odczuwam lęk. Ulegam przeczuciu nieuniknioności nieszczęścia. Mam, jak to się mówi, złe przeczucia. Od zawsze żyje w towarzystwie lęku. Strach, nawet jeśli jest irracjonalny, jest moim towarzyszem od zawsze, odkąd sięgam pamięcią. Zawsze się czegoś bałem, choć nie zawsze byłem i jestem w stanie określić, czego konkretnie się obawiałem i obawiam. Czasem jest to coś rzeczywistego a czasem to tylko moje urojenia, co wcale nie zmniejsza mojego lęku a nawet go wzmacnia.

pesymistyczny.pl

848

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Ja wiem, że to wszystko, co się wydarzyło, wydarzyło się naprawdę, ale tak gdzieś głęboko w sobie trzymam się kurczowo wiary, że to wszystko nie jest realne, że to wszystko tylko sobie wymyśliłem i jeśli bardzo będę tego chciał to obudzę się z tego koszmaru i znów będzie tak dobrze jak było. Będzie spokojnie. 

pesymistyczny.pl

Jak padłem ofiarą sneatingu

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Do dziś żyłem sobie spokojnie w przekonaniu, że jestem szalenie sprytny w sprawach damsko męskich i do pewnego stopnia jestem odporny na damską dwulicowość. Może nie jestem wirtuozem sprytu, ale jakoś sobie daje radę w życiu. Tak było, tak o sobie myślałem, do chwili, w której z lektury artykułu dowiedziałem się, że padłem ofiarą sneatingu. Teraz mam o sobie inne zdanie.

pesymistyczny.pl

Teraz i dawniej

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

W domu moich byłych już dziś teściów na kominku, na eksponowanym miejscu, stała oprawiona w ozdobne ramki rodzinna fotografia. Zdjęcie wykonane przez profesjonalnego fotografa. Zrobiono je w czasach, kiedy ja już byłem a przynajmniej formalnie byłem, częścią tej rodziny. Zdjęcie przedstawiało upozowanych rodziców żony, moją żonę oraz jej brata. Tuż obok dużego rodzinnego portretu stało, postawione tam przez moją małżonkę, malutkie moje zdjęcie.  Tak się jakoś dziwnie wielokrotnie działo, że mój maciupci portrecik, to moje zdjęcie legitymacyjne oprawione w tanie ranki, raz za razem z niewiadomych przyczyn i w niewytłumaczalny sposób trafiało za to duże rodzinne zdjęcie. I to chyba dużo mówi o moim małżeństwie.