Tag Archives

254 Articles

pesymistyczny.pl

Obok

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

W takich chwilach naprawdę ratuje mnie już tylko to, że staram się być ponad tym politycznym bytem. I choć nie odczuwam radości a raczej przerażenie czy smutek, to z ulgą patrzę na to, co od lat dzieje się w Polsce, bo jestem jednak obok tego. Nie stoję i nie stanę po niczyjej stronie. Możliwe, że winni nienawiści są tak zwani „jedni i drudzy”. Ale ja nie jestem po żadnej ze stron. Nie dam się w to wciągnąć.

pesymistyczny.pl

Więzieniem, więźniem i strażnikiem

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 1

Otacza mnie mrok. A raczej półmrok. Niewiele do mnie dociera światła ze świata na zewnątrz mojego pokoju. Przebija się głównie dźwięk. Przeważnie słyszę tylko szum ulicy. Odgłos silnika przejeżdżającego samochodu. Ryk syren i niebieskie światła karetek, wozów policji, straży pożarnej. Zza ściany dochodzi odgłos gwałtownie zamykanych drzwi. Kroki biegnącego po schodach. Ponownie kłapniecie drzwi wejściowych od klatki schodowej. Stłumione głosy z ulicy. Ten szum miasta jest ciągle obecny. Miasto, choć czasem wydaje się wyludnione, to jednak nigdy nie zasypia. Czuje zwątpienie. Wielkie zwątpienie. W siebie, w ludzkość, w świat.

pesymistyczny.pl

Moja rzeczywistość. Ja sam, nikt inny

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

A jeśli jestem tutaj sam? Jeśli to tylko ja i mój świat? Jeśli nie mam nic tylko to, co sam kreuje? Jeśli sam tworzę świat wokół mnie? To ja nadaje mu kształty. To moja wola tworzy całą rzeczywistość wokół mnie. To ja nadaje sens mojemu istnieniu lub tylko ja odpowiadam za jego bezsens. To moja wola stworzyła ten świat. To ja powstrzymuje tą całą iluzje rzeczywistości. Jestem tylko ja i moje postrzeganie. Moje doznania. Ja jestem twórcą i tworzywem. Jeśli tak jest to co wtedy?

pesymistyczny.pl

Kochać poza kres

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Czym jest dziś moja miłość do Ciebie? To chociażby to, że nadal pamiętam, a wszyscy i wszystko przemawia za tym, że powinienem już dawno zapomnieć. A może moja miłość jest w tym, że nadal jestem Ci wierny w uczuciach? Choć przecież nikt mojej wierności nie potrzebuje i nikogo ona już nie obchodzi. Czym jest moja miłość do Ciebie? Jest ona w codziennej tęsknocie. W poczuciu porzucenia. W tym, że nadal Cię potrzebuje, choć przecież jesteś już tak daleko i nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. To pustka, którą po sobie pozostawiłaś w moim życiu. Teraz moja miłość to dojmujące poczucie, że nic i nikt Ciebie nie potrafi zastąpić.

pesymistyczny.pl

Świąteczny czas, czyli więcej chciałbym

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Nieodmiennie od kilku lat nachodzi mnie to moje „chciałbym” tak zawsze w okolicach świat. Może to sprawia ta atmosfera świąteczna? Te wszechobecne kolędy, te światełka, te bombki, choinki, mikołaje… Z pewnością to wszystko, choć nie tylko to, sprawia, że w tym okresie roku staje się jeszcze bardziej sentymentalny niż zazwyczaj. Taki wyraźniej świąteczny. Pojawiają się u mnie niewidziane tak na co dzień pragnienia.  To taki czas, w którym bardziej niż zwykle chciałbym być szczęśliwy, kochany, doceniany i jeszcze kilka temu podobnych nachodzi mnie pragnień.

pesymistyczny.pl

Ta moja łagodność

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Nieraz zadaje sobie pytanie skąd u mnie bierze się moja taktowność, że nie zadaje trudnych pytań. Nie krytykuje. Nie wypominam. Wręcz przeciwnie. Odpuszczam wszelkie przewiny i zapominam. Skąd u mnie ta łagodność, że nie wygarniam całej prawdy a maskuje ją półsłówkami i niedopowiedzeniami. Jest przecież we mnie odwaga, żeby mówić prawdę i tylko prawdę, ale w stosunku to tych kilku przyjaciół, którzy są nadal przy mnie jestem łagodny jak baranek. Nie chce nikogo urazić. I przyjmuje razy ich krytyki ze spokojem wartym lepszej sprawy.

pesymistyczny.pl

Spokój o świtaniu

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Jest takie kilka sekund zaraz po przebudzeniu, w których czuje się naprawdę szczęśliwy. Odrobina radości o poranku. Te przelotne chwile między snem a rzeczywistością. Kilkusekundowe trwanie w radości zanim mózg całkowicie otrząśnie się ze snu i zacznie rejestrować rzeczywistość. Te mgnienia to taka mała przestrzeń, w której opuściły mnie już senne majaki a nie dopadły jeszcze troski dnia codziennego.

pesymistyczny.pl

Specjalista w reżyserowaniu nieszczęścia

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Mam jakiś dziwaczny talent do tego żeby spierdolić sobie życie. Jak już tylko coś w życiu dziwnym trafem idzie w miarę dobrze to Pawełek od razu musi to coś spierdolić. Z moim aktywnym udziałem lub bez niego. Nie ma siły, zawsze coś musi się wydarzyć złego. To jest jakiś wewnętrzny przymus, którego nie ogarniam umysłem. Coś, co dzieje się mimo mojej woli powstrzymania tego, co nieuchronnie przecież nastąpi.

pesymistyczny.pl

Tak, nie, warto, nie warto

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

– Chcesz? – Nie, nie chce. – Dlaczego nie? – powiedziała spokojnie. Jak dla mnie za spokojnie. Jakby jej nie zależało, a przecież jej zależało. Było to wyraźnie widać. Przynajmniej w tej chwili jej zależało. Może była nazbyt pijana?  A ja za bardzo niedostępny? I tak się to zmiksowało, że zadziałało. Bo nie urzekłem jej chyba urokiem osobistym? Tak czy inaczej ona chciała a ja nie za bardzo.

pesymistyczny.pl

By chcieć. By czuć.

Obublikował pavvel dnia Komentarzy: 0

Po pierwsze: Niekiedy ulegam wrażeniu, że tylko jak pije to coś czuje. Tak mocniej. Wtedy bardziej odczuwam potrzeby. Trzeźwość mnie tego pozbawia. W czasie abstynencji jestem jak sparaliżowany.  Nic nie czuje poza naturalnymi dla człowieka bodźcami takimi jak zimno, głód, senność, ból. Może jeszcze strach jest dla mnie naturalny.  A tak to nic nie chce. Ani wyjść, ani przyjść. Ani działać nie chce, ani nic nie robić też nie chce. Istnieje w takim zawieszeniu. Nie potrzebuje i nikogo nie chce. Jestem kompletnie wyprany z uczuć i potrzeb. Po alkoholu ożywiam na chwile żeby zaraz zamknąć się w swoim pesymizmie. I nie chodzi tu tylko o snucie wielkich planów w pijanym widzie, których nie sposób zrealizować na trzeźwo, ale o taki sposób czucia przestrzeni, otoczenia, potrzeb, jakiego nie zaznaje na trzeźwo.